fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Pos. P. Czarnek: Wulgaryzacja życia publicznego, wychodzenie z dziećmi na tzw. strajki kobiet, rozpowszechnianie „ośmiu gwiazdek”, to jeden z powodów dzisiejszej brutalizacji i radykalizacji życia wśród nastolatków

Odrywa się młodych od systemu wartości, liczy się tylko ideologia „róbta, co chceta”, wyrzuca się religię ze szkół. To właśnie na dwóch godzinach katechezy tygodniowo (…) dzieci otrzymywały solidną porcję informacji o życiu, o tym, co jest dobrem, co jest złem, co jest kłamstwem, jak zachowywać się zgodnie z wartościami, które wynikają z chrześcijaństwa. To wszystko jest celowo wyrzucane. Dzisiaj nagle rządzący obudzili się i mówią, że do tego trzeba wrócić: rodzice muszą pilnować dzieci – powiedział prof. Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, były minister edukacji i nauki, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Po serii krwawych ataków uczniów na szkoły premier Donald Tusk zwołał w czwartek naradę z ministrami i służbami państwa. Postanowił wykorzystać ludzki dramat do politycznego ataku na prezydenta Karola Nawrockiego. Zarzucił głowie państwa odpowiedzialność za panującą tragiczną sytuację, gdyż Karol Nawrocki nie podpisał proponowanej przez rządzących ustawy, która prowadziła do cenzury w internecie.

– Czekałem na to, że dostaniemy komunikat od rządu przede wszystkim w kierunku szkół, rodziców, nauczycieli, co mamy dalej robić. Tymczasem to posiedzenie zamieniło się w hejt wylany na prezydenta Karola Nawrockiego, w sprawie kompletnie niezwiązanej z tym, co się stało (…). Były przypadki tak zwanego challenge, czyli zakładu, zdobycia „łupów” w postaci ofiar śmiertelnych. Wiem, że to, co mówię jest przerażające, ale musimy do tego podejść realistycznie (…). Trzeba natychmiast działać – wskazał Przemysław Czarnek.

Poseł zwrócił uwagę, że rząd nie podjął żadnych działań, by opanować chaos w związku z ostatnimi wydarzeniami w placówkach oświatowych.  W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło w piątek pakiet „Bezpieczna Szkoła”. Program składa się z pięciu filarów.

Rozmówca Radia Maryja przypomniał, że nie tak dawno Polskę zalały „czarne piątki”. Były to manifestacje pełne agresji i wulgaryzmów. Środowiska popierane przez obecnie rządzących domagały się powszechnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci. Do udziału w marszach zachęcano także uczniów szkół.

– Nie ma najmniejszej wątpliwości, że wulgaryzacja życia publicznego, wychodzenie z dziećmi na tzw. strajki – niektórych – kobiet, wykrzykiwanie wulgaryzmów w ich obecności (…), rozpowszechnianie „ośmiu gwiazdek”, to jeden z powodów dzisiejszej brutalizacji i radykalizacji życia wśród nastolatków – wyjaśnił były minister edukacji i nauki.

Wskazał także na zaniedbania rządzących w kwestii mądrego wychowania dzieci i młodzieży, u którego podstaw leży system chrześcijańskich wartości.

– U sterów władzy – także tej oświatowej – mamy do czynienia z ludźmi, którzy nawoływali do tego, żeby dzieci były „wychowane bezstresowo”, żeby od dzieci nie wymagać – choćby likwidacja prac domowych. Odrywa się młodych od systemu wartości, liczy się tylko ideologia „róbta, co chceta”, wyrzuca się religię ze szkół. To właśnie na dwóch godzinach katechezy tygodniowo (…) dzieci otrzymywały solidną porcję informacji o życiu, o tym, co jest dobrem, co jest złem, co jest kłamstwem, jak zachowywać się zgodnie z wartościami, które wynikają z chrześcijaństwa. To wszystko jest celowo wyrzucane. Dzisiaj nagle rządzący obudzili się i mówią, że do tego trzeba wrócić: rodzice muszą pilnować dzieci. A dopiero co twierdzili, że rodzice nie mogą pilnować dzieci, bo jak pilnują to tak naprawdę zachowują się w sposób inwigilacyjny. Mamy do czynienia z chaosem władzy, która jest odpowiedzialna bezpośrednio nie tylko za to, co się stało, ale również za stres, przygnębienie i strach o najbliższą przyszłość wśród rodziców, uczniów i nauczycieli – oświadczył kandydat PiS na premiera.

Cała rozmowa z Przemysławem Czarnkiem dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj