fot. trybunal.gov.pl

Trybunał Konstytucyjny działa już 40 lat. Ekipa D. Tuska dąży do jego przejęcia

Trybunał Konstytucyjny nie może być organem podległym żadnej partii politycznej – wskazał prezydent Karol Nawrocki w rocznicę czterdziestolecia Trybunału. Wiele wskazuje na to, że rządzący szykują się na siłowe przejęcie organu.

Trybunał Konstytucyjny obchodzi jubileusz czterdziestolecia. Organ rozpoczął orzekanie w 1986 roku. Postulat jego powołania wysunęła „Solidarność” w 1981 roku. Rok później zaapelował o to szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, Wojciech Jaruzelski. Dyktator chciał propagandowo pokazać, że nie dąży do terroru i obrony starego systemu. TK różnie zapisał się na kartach historii – mówił prawnik Aleksander Jankowski, przywołując sytuację z OFE, „kiedy to właśnie TK pod prezesurą ówczesnego prezesa de facto zalegalizował skok na pieniądze polskich obywateli”.

Z okazji czterdziestolecia TK w jego siedzibie odbyła się międzynarodowa konferencja poświęcona prawnonaturalnym fundamentom ładu konstytucyjnego. Prezes Trybunału, Bogdan Święczkowski, wskazał na ważną rolę tej instytucji.

– Rolą Trybunału Konstytucyjnego jest przede wszystkim ochrona praw człowieka przed arbitralnością władzy publicznej – zwrócił uwagę prezes TK.

TK stoi na straży zapisów konstytucji – wskazał w swoim liście prezydent Karol Nawrocki. Podziękował sędziom i pracownikom Trybunału za ich pracę w służbie konstytucji, praw i wolności obywateli. Głowa państwa skrytykowała działania rządu, zauważając, że TK nie może być instytucją żadnej partii. List odczytał szef Kancelarii Prezydenta RP, min. Zbigniew Bogucki.

„To działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym. Nie można również akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym” – napisał Karol Nawrocki w liście.

W ramach konferencji odbyło się pożegnanie sędziego Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się 18 września. Na stanowisku zastąpić ma go wybrany przez Sejm Maciej Berek, były minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Na razie prezydent nie przyjął jego ślubowania, gdyż są wątpliwości, czy prawa ręka Donalda Tuska ma odpowiedni staż radcy prawnego – zaznaczył szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker.

To jest bardzo prosty i wprost napisany w ustawach i przepisach prawa wymóg. Pan prezydent w tej chwili to analizuje – poinformował Paweł Szefernaker.

Na ślubowanie przed prezydentem czeka też czterech innych sędziów wybranych przez Sejm w marcu, którzy złożyli pseudoślubowanie w Sejmie w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego. Bez zgody prezydenta nie można zostać sędzią TK – zwróciła uwagę była prezes TK, Julia Przyłębska.

– Bez tego nie można podjąć urzędu. Sytuacja jest jasna i oczywista i nie można w ogóle mówić o prezesie w kategoriach, czy dopuszcza, czy nie dopuszcza – zaznaczyła była prezes Trybunału.

W czasie uroczystości w TK konkurencyjne wydarzenie zorganizowano w siedzibie Krajowej Radzie Sądownictwa, z udziałem byłych prezesów TK: Andrzeja Zolla i Marka Safjana oraz sędzi TK w stanie spoczynku, Ewy Łętowskiej. Padały apele o zmiany w Trybunale.

– Doprowadzić do realnego funkcjonowania TK w przyszłości, do ukonstytuowania się na nowo tej instytucji – apelował Marek Safjan.

Według mediów wydarzenie w TK mogło być zagrożone, gdyż w siedzibie Trybunału miała pojawić się policja, aby zablokować prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu dostęp do miejsca pracy. Do niczego nie doszło, ale prezes TK nie wyklucza, że rządzący podejmą próbę siłowego przejęcia instytucji.

– Obawa zawsze istnieje, natomiast staram się nie wierzyć w to, że ktoś będzie chciał popełnić kolejny konstytucyjny zamach stanu. Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego dobrowolnie, nie odejdę z tego stanowiska dopóty, dopóki w Polsce nie zostanie przywrócona praworządność – oznajmił Bogdan Święczkowski.

Prezydent oczekuje wyjaśnień – wskazał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki.

„W związku z informacjami o możliwych działaniach formacji podległych MSWiA wobec Trybunału Konstytucyjnego skierowałem do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pismo z żądaniem ich niezwłocznego potwierdzenia lub zaprzeczenia” – napisał szef BBN na portalu X.

Donald Tusk dalej chce przejąć TK – podkreślił politolog Paweł Kubala.

– Tym bardziej, że rządząca ekipa Tuska będzie skłonna podejmować coraz bardziej radykalne działania, biorąc pod uwagę sondaże, jakie się utrzymują, ten trend sondażowy niedający Tuskowi władzy w kolejnej kadencji – ocenił ekspert.

Rządząca koalicja podejmowała już podobne działania. Siłowo przejęła media publiczne. Wtargnęła też do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, gdy kierowała nią sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

TV Trwam News

drukuj