Prof. P. Grochmalski: Rosja w tej chwili prowadzi wojnę i zasadniczym celem tej wojny jest Polska
To nie jest tak, że Rosja gdzieś tam wysadziła, coś tam podpaliła. Nie. To jest element wielkoskalowej operacji, o której mówi Instytut Badań nad Wojną. Faza zero jest ostatnią fazą przed wojną kinetyczną, ale to nie znaczy, że to nie jest wojna. To jest wojna. Wojna wszystkimi formatami, w związku z tym to nie są incydenty. Rosja w tej chwili prowadzi wojnę i teraz wiemy, jakie są cele. Zasadniczym celem tej wojny, to trzeba też otwarcie powiedzieć, jest Polska – powiedział prof. Piotr Grochmalski, ekspert do spraw bezpieczeństwa w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Dyrektor CIA, John Ratcliffe, we wtorek odwiedził Moskwę [czytaj więcej].
– To jest jedyny w całej historii Stanów Zjednoczonych człowiek, który połączył dwa urzędy. On był także szefem wywiadu narodowego Stanów Zjednoczonych (…). Tę sytuację porównuje się trochę do wizyty innego szefa CIA, Burnsa. Człowieka, którego prezydent Biden uważał za swojego najwybitniejszego specjalista od Putina. Jak pamiętamy on został wysłany i wyposażony w list osobisty prezydenta Bidena do Putina, co charakteryzuje w pewnym stopniu sposób komunikacji prawdopodobnie podobny także w przypadku obecnej wizyty – zaznaczył prof. Piotr Grochmalski.
Ekspert od spraw bezpieczeństwa zaznaczył, że Burns odwiedził Moskwę tuż przed atakiem Rosji na Ukrainę. Przedstawił wówczas amerykańskie dane wywiadowcze dotyczące planowanego ataku. Miał to być sygnał dla Putina, że Amerykanie znają jego plany. Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że tu może być podobnie.
– To nie jest tak, że Ratcliffe przyjechał z jakąś wymianą grzeszności, tylko znów prawdopodobnie ujawnił elementy związane z wiedzą pozyskaną z agentury z najbliższego otoczenia Putina. Prawdopodobnie tu nastąpił zbliżony przekaz, możemy tylko się domyślać, jakiej operacji dotyczącej, bo w przestrzeni analitycznej na świecie istnieje w tej chwili cały szereg różnego rodzaju scenariuszy agresji Rosji na wybrane państwo NATO, czy też to, czego jesteśmy świadkami, czyli to, co diagnozuje Instytut Badań nad Wojną (jeden z najlepszych w tej chwili na świecie centrów analitycznych zajmujących się kluczowymi konfliktami, w których uczestniczą Stany Zjednoczone), otóż Instytut Badań nad Wojną wprowadził pojęcie fazy zero wojny, czyli to, co robi w tej chwili Rosja np. na terytorium państwa polskiego wobec Polski, to realizuje fazę zero – wyjaśnił.
Choć – jak wyjaśnił prof. Piotr Grochmalski – rosyjscy analitycy wysoko oceniają modernizację polskiej armii.
– Nawet pojawiają się głosy, że uważają polską armię za lepszą od rosyjskiej ze względu na m.in. jakość sprzętu i nowoczesność tego sprzętu, ale z drugiej strony są też lekceważący rosyjscy analitycy, także wywiad rosyjski, ludzie tacy jak Naryszkin, czyli człowiek, który grał bardzo istotną rolę w przygotowaniu uderzenia na Ukrainę, czy właśnie Patruszew. Oni uważają, że zaplecze armii polskiej jest słabe. Polska jest politycznie słabym państwem, rozdartym, skonfliktowanym i armia ma słabe społeczeństwo za swoimi plecami – słabe państwo, słabe społeczeństwo i gasnąca gospodarka – podkreślił ekspert.
Profesor został zapytany, czy Amerykanie mogą w jakiś sposób grozić Rosji za ich działania w Europie.
– Podejrzewam, że element rozmowy obejmował także konsekwencje, jeśli Rosja podejmie tego typu działania. Mówi się otwarcie w tej komunikacji strategicznej, że np. ceną za awanturnictwo Putina będzie Królewiec, jeśli chodzi o Federację Rosyjską – wskazał.
Jednak ekspert ds. bezpieczeństwa z całą mocą podkreślił, że to, co obecnie robi w Europie to nie są incydenty.
– To nie jest tak, że Rosja gdzieś tam wysadziła, coś tam podpaliła. Nie. To jest element wielkoskalowej operacji, o której mówi Instytut Badań nad Wojną. Faza zero jest ostatnią fazą przed wojną kinetyczną, ale to nie znaczy, że to nie jest wojna. To jest wojna. Wojna wszystkimi formatami, w związku z tym to nie są incydenty. Rosja w tej chwili prowadzi wojnę i teraz wiemy, jakie są cele. Zasadniczym celem tej wojny, to trzeba też otwarcie powiedzieć, jest Polska. I to wynika z tego, co Putin jasno zadeklarował po wizycie szefa CIA Burnsa. Rosja wtedy przedstawiła Stanom Zjednoczonym i NATO ultimatum. Dwa dokumenty, które gdybyśmy przedstawili, to celem politycznym Rosji przed rozpoczęciem wojny było to, aby NATO capnęło swoją infrastrukturę do pozycji z 1997 roku, czyli umowy Rosja-NATO – akcentował.
radiomaryja.pl




