Polscy naukowcy powrócą do wsi Puźniki, by dalej szukać mogiły ofiar UPA
Pod koniec sierpnia polscy naukowcy powrócą do dawnej wsi Puźniki na Wołyniu. Będą tam chcieli odnaleźć drugą zbiorową mogiłę zamordowanych przez UPA Polaków.
Do tej pory na tym terenie na zachodzie Ukrainy odnaleziono, ekshumowano i pochowano szczątki co najmniej 42 osób. Prof. Andrzej Osowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, który kieruje pracami, wskazał jednak, że to nie wszystkie ofiary.
– Z relacji świadków i analiz genetycznych widzimy, że brakuje nam około połowy ofiar, tak więc wrócimy i będziemy dalej szukać kolejnej mogiły – mówił prof. Andrzej Osowski.
W czerwcu zakończyły się kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach. Nie odnaleziono drugiej zbiorowej mogiły ofiar. Jej poszukiwania są bardzo trudne. Prof. Andrzej Osowski oznajmił, że na miejscu trudno o jakiekolwiek wskazówki.
– Relacje świadków, nawet bardzo precyzyjne, są trudne do weryfikacji w terenie, dlatego że tam się wszystko zmieniło. Obszar na, którym pracujemy, to była miejscowość Puźniki. Tam nie istnieje praktycznie nic poza niewielkimi elementami pomników. To pokazuje trochę, jak w soczewce, iż prace, które prowadzimy na Ukrainie są ekstremalnie trudne – akcentował kierownik prac.
Naukowcy zapowiedzieli, że szczątków Polaków w Puźnikach będą szukać do skutku.
RIRM



