Pos. dr Z. Kuźmiuk o aferze wokół Warszawskiego Szpitala Południowego: Bardzo poważnie obawiam się, iż postępowania prokuratorskie, o których mówi minister Waldemar Żurek, będą służyły rozmyciu sprawy
To są szokujące informacje mówiące o tym, że dochodziło do zgonów na tym szpitalnym oddziale ratunkowym. Niestety były one zawinione przez personel medyczny, a wręcz konkretnego lekarza. Oczywiście tego rodzaju związek trzeba udowodnić. Bardzo poważnie się obawiam, iż postępowania prokuratorskie, o których mówi minister Waldemar Żurek, będą służyły temu, żeby rozmyć sprawę. Jeżeli dziś z rana nie nastąpiło przejęcie akt, tzn. dokumentów z tego SOR-u, to nie ulega wątpliwości, że ci, którzy są zamieszani w sprawę, mogą mataczyć i fałszować dokumenty. To powinna być podstawowa czynność, a o niczym takim nie wiemy. Dodatkowo jest dość agresywny ton do sygnalisty, który we wtorek udzielił wywiadu – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Po głośnym wywiadzie byłego ordynatora chirurgii, dr. Emila Jędrzejewskiego, pojawiają się kolejne pytania o funkcjonowanie tamtejszego SOR-u oraz o odpowiedzialność osób kierujących oddziałem. Padają informacje dotyczące poważnych zaniedbań, które miały doprowadzić do dramatycznych konsekwencji dla pacjentów. Niestety politycy opozycji mają obawy co do przebiegu śledztwa. Ich zdaniem może dojść do zatuszowania niewygodnej dla rządzących prawdy.
– To są szokujące informacje mówiące o tym, że dochodziło do zgonów na tym szpitalnym oddziale ratunkowym. Niestety były one zawinione przez personel medyczny, a wręcz konkretnego lekarza. Oczywiście tego rodzaju związek trzeba udowodnić. Bardzo poważnie się obawiam, iż postępowania prokuratorskie, o których mówi minister Waldemar Żurek, będą służyły temu, żeby rozmyć sprawę. Jeżeli dziś z rana nie nastąpiło przejęcie akt, tzn. dokumentów z tego SOR-u, to nie ulega wątpliwości, że ci, którzy są zamieszani w sprawę, mogą mataczyć i fałszować dokumenty. To powinna być podstawowa czynność, a o niczym takim nie wiemy. Dodatkowo jest dość agresywny ton do sygnalisty, który we wtorek udzielił wywiadu – wskazał dr Zbigniew Kuźmiuk.
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności radykalnych zmian w finansach publicznych. Sytuacja budżetowa państwa staje się coraz trudniejsza, a tempo wzrostu zadłużenia Polski należy do najwyższych w Unii Europejskiej. Wracają więc propozycje cięć wydatków socjalnych oraz reform emerytalnych. Mowa tu m.in. o podwyższeniu wieku emerytalnego, likwidacji trzynastej i czternastej emerytury czy ograniczeniu programu 800 plus.
– Nie ulega wątpliwości, że są to pomysły, na które czeka obecna ekipa rządząca. Sytuacja finansów publicznych po dwóch i poł roku rządów Donalda Tuska jest dramatyczna. Przyrost długu jest najszybszy w Unii Europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że dług mierzony metodą unijną przyrośnie o ponad bilion złotych. Ta sytuacja robi się dramatyczna, więc stąd podpowiedzi różnego rodzaju ekspertów mówiące o tym, jak z tego problemu wyjść. Podstawowy pomysł, jaki zawsze mają liberałowie, to są drastyczne cięcia wydatków. Wracają pomysły, które były już realizowane. Podwyższenie wieku emerytalnego, które teraz proponują eksperci jednakowo dla kobiet i mężczyzn do 67. roku życia, to jest pomysł, który był realizowany w 2012 roku. Dopiero rządy Prawa i Sprawiedliwości doprowadziły do tego, iż ten wiek został obniżony. Rezygnacja z trzynastej i czternastej emerytury to jest oszczędność rzędu przynajmniej 40 mld zł rocznie. Wreszcie pomysł poważnego ograniczenia programu 800 plus, który kosztuje rocznie ok 60 mld zł. Sumarycznie te działania dałyby oszczędności w wysokości ok 100 mld zł – akcentował poseł PiS.
Całą rozmowę z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



