Wpisy

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zakończyło się przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego w sprawie afery w Warszawskim Szpitalu Południowym

Zakończyło się przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego, który poinformował o poważnych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym w Warszawie. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość chce powołać komisję, która zbada nadużycia w stołecznych szpitalach nadzorowanych przez prezydenta Warszawy z KO, Rafała Trzaskowskiego.

Pos. M. Woś: KO daje swojemu lekarzowi-milionerowi dziesiąty dzień na matactwo w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego   

Koalicja Obywatelska tyle lat mówiła o upolitycznieniu prokuratury i śledztw, a okazuje się, że od 10 dni nie jest przesłuchany główny zainteresowany w sprawie, Dawid Kacprzyk. Nie zabezpieczyli żadnej dokumentacji. Dają swojemu lekarzowi-milionerowi bez specjalizacji dziesiąty dzień na to, żeby ustalali wersje, poczyścili dokumenty, skorygowali faktury, poprzenosili meble. W tym czasie wolą wykorzystać instytucje państwa do ścigania lekarza sygnalisty. Jeżeli coś jest podręcznikowym przykładem możliwości mataczenia, to właśnie to – zaznaczył poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Sen. S. Karczewski o podważaniu wiarygodności lekarza-sygnalisty z Warszawskiego Szpitala Południowego: To jest karygodne

To, co się dzieje w tej chwili wokół pana doktora, jest karygodne. To się w państwie demokratycznym dziać nie powinno. Premier dużego państwa, bo takim państwem jesteśmy, dużego państwa europejskiego, nie może recenzować pod względem prawnym czyikolwiek wypowiedzi – mówił Stanisław Karczewski, senator Prawa i Sprawiedliwości, był Marszałek Senatu, lekarz, w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Kolejna odsłona afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Były ordynator oddziału chirurgii opowiedział o horrorze, jaki miał miejsce na szpitalnym oddziale ratunkowym, gdy kierował nim 28-letni lekarz-radny KO, Dawid Kacprzyk

W Szpitalu Południowym w Warszawie miało dochodzić do nieprawidłowych intubacji, braku reakcji personelu na śmierć pacjenta czy fałszowania dokumentacji w celu zatuszowania zgonów – poinformował sygnalista, były ordynator chirurgii w tej placówce. Były kierownik SOR-u z Koalicji Obywatelskiej, Dawid Kacprzyk, odpiera zarzuty. Sprawę bada prokuratura, ale robi to w sposób, który rodzi mnóstwo pytań.

Pos. dr Z. Kuźmiuk o aferze wokół Warszawskiego Szpitala Południowego: Bardzo poważnie obawiam się, iż postępowania prokuratorskie, o których mówi minister Waldemar Żurek, będą służyły rozmyciu sprawy

To są szokujące informacje mówiące o tym, że dochodziło do zgonów na tym szpitalnym oddziale ratunkowym. Niestety były one zawinione przez personel medyczny, a wręcz konkretnego lekarza. Oczywiście tego rodzaju związek trzeba udowodnić. Bardzo poważnie się obawiam, iż postępowania prokuratorskie, o których mówi minister Waldemar Żurek, będą służyły temu, żeby rozmyć sprawę. Jeżeli dziś z rana nie nastąpiło przejęcie akt, tzn. dokumentów z tego SOR-u, to nie ulega wątpliwości, że ci, którzy są zamieszani w sprawę, mogą mataczyć i fałszować dokumenty. To powinna być podstawowa czynność, a o niczym takim nie wiemy. Dodatkowo jest dość agresywny ton do sygnalisty, który we wtorek udzielił wywiadu – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.