fot. PAP/Piotr Polak

Pos. Z. Kuźmiuk: W związku z sankcjami Niemcy były zmuszone, by zdywersyfikować dostawy. Przedstawiają światu i Europie, że płynie do nich ropa z Kazachstanu, ale wiadomo, iż to jest ropa rosyjska

W związku z sankcjami Niemcy były zmuszone, by zdywersyfikować dostawy. Przedstawiają światu i Europie, że płynie do nich ropa z Kazachstanu, ale wiadomo, iż to jest ropa rosyjska, bo firmy kazachskie i rosyjskie bardzo blisko współpracują. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, sprzeciwialiśmy się temu, aby ropa rosyjska płynęła przez rurociąg na naszym terytorium, ale okazuje się, że gdy zmienił się rząd, to zostało zalegalizowane i spółka, która zajmuje się rurociągami w Polsce publicznie twierdzi, iż tak naprawdę nie wie, jaka ropa płynie tym ropociągiem. Analitycy nie mają jednak żadnych wątpliwości, że chodzi o rosyjską ropę. Tak czy inaczej Niemcy korzystają z tych dostaw i właśnie wyłączyli to z amerykańskich sankcji – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Administracja Donalda Trumpa wprowadziła surowe sankcje wobec dwóch największych rosyjskich koncernów naftowych – Łukoilu i Rosnieftu. Restrykcje ograniczają możliwość sprzedaży ropy z Rosji na światowych rynkach. Mimo to Niemcy wciąż korzystają z rosyjskiego surowca za pośrednictwem spółki działającej na ich terytorium. Choć formalnie objęta jest ona niemiecką kuratelą, faktycznie pozostaje własnością rosyjską, a Berlin stara się o jej wyłączenie spod amerykańskich restrykcji.

– Donald Trump nałożył sankcje na dwa największe rosyjskie kocnerny naftowe. Są nimi Łukoil i Rosnieft.  Restrykcje jakiś czas temu weszły w życie i jak widać po skutkach, są one dosyć dotkliwe dla interesów rosyjskich. Rosjanie nie za bardzo mają gdzie sprzedawać swoją ropę naftową. Są jeszcze kraje, które kupują od nich ropę, ale jest ich coraz mniej, bo obawiają się wtórnych sankcji. Natomiast tak się składa, iż Niemcy korzystają z rosyjskiej ropy. Na terenie Niemiec powstała spółka Rosnieftu. W prawdzie po agresji Rosji na Ukrainę niemiecki rząd objął kuratelą tą firmę, ale w dalszym ciągu to jest własność rosyjskiego Rosnieftu. Po ogłoszeniu tych sankcji kanclerz Niemiec zapowiedział, iż rząd niemiecki będzie starał się o wyłączenie tej spółki na terenie Niemiec. Mamy już komunikat, że tak się stało. Wprawdzie Amerykanie zgodzili się na zarząd powierniczy do 30 kwietnia 2026 roku, ale Niemcy już zapowiadają, że będą starali się o przedłużenie – wskazał dr Zbigniew Kuźmiuk.

Po wprowadzeniu europejskich sankcji na rosyjskie surowce Niemcy musiały poszukiwać alternatywnych źródeł dostaw ropy. Oficjalnie sprowadzają ją z Kazachstanu, jednak eksperci nie mają wątpliwości, że w rzeczywistości jest to rosyjski surowiec przesyłany pod inną nazwą.

W związku z sankcjami Niemcy były zmuszone, by zdywersyfikować dostawy. Przedstawiają światu i Europie, iż do nich płynie ropa z Kazachstanu, ale wiadomo, że to jest ropa rosyjska, bo firmy kazachskie i rosyjskie bardzo blisko współpracują. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, sprzeciwialiśmy się temu, aby ropa rosyjska płynęła przez rurociąg na naszym terytorium, ale okazuje się, że gdy zmienił się rząd, to zostało zalegalizowane i spółka, która zajmuje się rurociągami w Polsce publicznie twierdzi, iż tak naprawdę nie wie, jaka ropa płynie tym ropociągiem. Analitycy nie mają jednak żadnych wątpliwości, że chodzi o rosyjską ropę. Tak czy inaczej Niemcy korzystają z tych dostaw i właśnie wyłączyli to z amerykańskich sankcji – akcentował poseł PiS.

Choć Niemcy oficjalnie popierają sankcje wobec Rosji i deklarują uniezależnienie się od jej surowców, wiele wskazuje na to, że jest to jedynie gra pozorów. W razie zawarcia porozumienia pokojowego Berlin prawdopodobnie szybko wróci do współpracy z Moskwą. Coraz częściej mówi się o możliwości naprawy gazociągów Nord Stream, a niemieckie władze skutecznie odwracają uwagę od własnych działań, oskarżając o współpracę z Rosją innych.

Jeśli zostanie zawarta jakakolwiek formuła pokoju na Ukrainie, to Niemcy natychmiast wrócą do interesów z Rosją. Będą kupować rosyjską ropę i gaz. Mówi się, że uszkodzone rury Nord Stream powinny zostać naprawione, więc nie ulega wątpliwości, iż tylko czekają na to, by wrócić do interesów z Rosją. W związku z tym jakiekolwiek sankcje i znacjonalizowanie rosyjskich udziałów w niemieckich rafineriach nie wchodzi w grę. Niemcy robią dobrą minę do złej gry, oskarżają inne kraje o współpracę z Rosją, odwracają od siebie uwagę i robią to bardzo skutecznie – oznajmił polityk.

Całą rozmowę z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

 

drukuj