„Solidarność” uczci 50-lecie strajków w Ursusie
Na 28 czerwca 2026 roku zaplanowano uroczystości 50. rocznicy zrywu w Ursusie 1976 przy pomniku Czerwca ’76. Centralnym punktem będzie polowa Msza św. pod przewodnictwem ks. abp. Adriana Galbasa, metropolity warszawskiego. W obchodach wezmą udział najwyższe władze państwowe oraz przedstawiciele NSZZ „Solidarność”. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Radio Maryja i TV Trwam.
W tym roku obchodzimy rocznicę upamiętniającą wydarzenia, które miały miejsce 50 lat temu w Zakładach Mechanicznych „Ursus”. Strajki robotnicze z 25 czerwca 1976 roku stanowiły istotny moment w historii Polski. Była to reakcja na niesprawiedliwość społeczną i trudne warunki życia.
– Naszym celem jest nie tylko upamiętnienie bohaterów tamtych dni, ale także popularyzacja wiedzy o wydarzeniach czerwca 1976 roku oraz podkreślenie ich znaczenia dla współczesnej Polski – wskazują organizatorzy.
W ramach obchodów 50. rocznicy Czerwca’76 organizowane są różnorodne wydarzenia, które mają na celu przypomnienie tamtych dni i przekazanie ich znaczenia młodszym pokoleniom. Wśród nich są te zorganizowane przez Niezależny Związek Zawodowy „Solidarność”. Rozpoczną się one o godzinie 12.00 uroczystą Eucharystia pod przewodnictwem metropolity warszawskiego, ks. abp. Adriana Galbasa.
Strajk w Ursusie wybuchł w 1976 roku 25 czerwca na pierwszej zmianie, o 6 rano. Jak przypomina NSZZ „Solidarność”, najpierw stanęły dwa wydziały, zaraz potem od maszyn odeszła cała załoga Ursusa. A kiedy zakładowy ORMO-owiec wrzasnął do protestujących: „Bydło do roboty!”, wypadki potoczyły się błyskawicznie. Podczas wydarzeń Czerwca’76 w zakładach Ursus strajkowało 90 procent załogi. Dyrekcja żądała powrotu do pracy. Robotnicy wyszli na pobliskie, tory kolejowe, by informować mieszkańców reszty kraju o strajku. Rozkręcili tory i wykoleili lokomotywę, aby zablokować przejazd. Interwencja milicji nastąpiła 25 czerwca o godzinie 21.30. Po bezpośrednim starciu, rozpoczęła się obława na demonstrantów. Zatrzymanych przewożono do komend MO i aresztów, gdzie w ramach tzw. „ścieżek zdrowia” brutalnie bito.
Rząd PRL ukrył przed opinią publiczną fakt wybuchu zamieszek, nazywając je „drobnymi, chuligańskimi wybrykami”. Mimo to, szybko wycofał się z zapowiadanych podwyżek, w lęku przed rozszerzeniem się protestów na cały kraj i zaproponował rozpoczęcie „szerokich konsultacji społecznych na temat podwyżek cen i trudnościach w zaopatrzeniu”. Równolegle przeprowadzono szybką, brutalną pacyfikację strajków. Jednak nadal utrzymywano, że były to tylko chuligańskie wybryki. Oddziałów milicji celowo nie wyposażono w broń palną. Edward Gierek wydał zalecenia traktujące użycie milicji przeciwko robotnikom jako ostateczność.
W czasie Czerwca’76, według raportu sporządzonego przez MSW na potrzeby Biura Politycznego na terenie 12 województw zastrajkowało 112 zakładów, w strajkach uczestniczyło ponad 80 tysięcy osób, w tym 20 800 w Radomiu i 14 200 w Ursusie.
radiomaryja.pl/tysol.pl/wikipedia.org




