fot.flickr

Cywilizacja śmierci triumfuje w Wielkiej Brytanii. Izba Lordów przyjęła przepisy oznaczające brak odpowiedzialności karnej za zamordowanie nienarodzonego dziecka aż do dnia porodu

Wielka Brytania w szponach cywilizacji śmierci. W Izbie Lordów przyjęte zostały przepisy, które oznaczają brak odpowiedzialności karnej za tzw. aborcję aż do momentu narodzin dziecka. Zmiany w prawie są forsowane pod zwodniczym hasłem dekryminalizacji.

Lordowie zagłosowali za utrzymaniem klauzuli 208 w ustawie o przestępczości i policji. Oznacza to, że kobieta w Wielkiej Brytanii i Walii może legalnie, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności karnej, zabić swoje nienarodzone dziecko w dowolnym monecie ciąży i bez względu na przyczynę. Lord Makrija, który głosował  w obronie nienarodzonych, podkreślał, że dziecko w łonie matki to żywa osoba.

– Kiedy mówimy o życiu nienarodzonego dziecka, mówimy o prawdziwej żywej osobie, która ma nadzieję narodzić się, być chroniona przez troskliwe i kochające społeczeństwo i trzymana w kochających ramionach – mówił William McCrea, członek Izby Lordów Wielkiej Brytanii.

Izba Lordów zagłosowała za tzw. aborcją do momentu narodzin, choć popiera ją tylko 1 procent Brytyjczyków. Baronowa Sheila Loler wskazała, że nie było żadnych konsultacji z obywatelami.

– Nie ma dowodów na to, że ludzie chcą aborcji aż do narodzin. Podważa ona konstytucyjne ustalenia, na podstawie których rząd stanowi prawa – podkreśliła Sheila Loler.

 Aborterzy, by osiągnąć swój cel, wykorzystali hasło dekryminalizacji – to samo, które znamy w Polsce, bo było wykorzystywane do presji aborcyjnej stosowanej przez polityków koalicji rządzącej. Za sprawą dekryminalizacji dzieciobójstwo będzie prawnie pozbawione konsekwencji.

Magdalena Korzekwa–Kaliszuk z Grupy Proelio zwróciła uwagę, że w kolejnych krajach wybierających cywilizację śmierci stosowany jest ten sam mechanizm.

– Mam na myśli najpierw pewną narrację społeczną, która atakuje prawo do życia, następnie dekryminalizację aborcji, a następnie przyzwolenie na aborcję na życzenie i to nawet do bardzo późnego momentu ciąży. To jest mechanizm, który przygotowuje kolejnych klientów aborterom – wskazała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Prawnik i psycholog przypomniała, iż za okrucieństwem tzw. aborcji idą ogromne pieniądze, dlatego równocześnie aborterzy podejmują działania mające całkowicie zakrzyczeć obrońców życia, tak by tłumić ich jakąkolwiek aktywność.

– Już mamy do czynienia z takimi sytuacjami, gdzie atakuje się ludzi, którzy na przykład modlą się o to, żeby nie zabijano dzieci, atakuje się promowanie ochrony życia. Mieliśmy do czynienia z przypadkami, gdzie atakowano za pokazywanie pozytywnego obrazu dzieci z zespołem Downa, jakoby miało to wzbudzać wyrzuty sumienia u tych, którzy takie dzieci zabili na etapie ciąży – podsumowała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Tzw. aborcja jest najczęstszą przyczyną śmierci na świecie.

TV Trwam News

drukuj