fot. PAP/EPA

Niepewna przyszłość Kuby. Kraj pogrąża się w kryzysie energetycznym

Kuba pogrąża się w kryzysie energetycznym. Awaria sieci energetycznej dotknęła około 10 mln osób. Brak prądu, paliwa i wody paraliżuje codzienne życie. Władze w Hawanie potwierdziły, że rozpoczęły rozmowy z administracją prezydenta USA, Donalda Trumpa.

 

Od stycznia bieżącego roku Kuba praktycznie nie otrzymuje żadnych dostaw ropy naftowej. Wszystko zaczęło się od działań administracji Donalda Trumpa, a więc po interwencji w Wenezueli i pojmaniu Nicolasa Maduro. Stany Zjednoczone całkowicie odcięły kluczowy szlak zaopatrzenia paliwem na wyspę. Prezydent wydał rozporządzenie, w myśl którego każde państwo, które sprzeda lub dostarczy ropę na Kubę, naraża się na cła i sankcje. Na Kubie w ostatnich tygodniach braki energii stały się normą. W poniedziałek na całej wyspie nie było prądu. Blackout dotknął 10 milionów ludzi.

– To nie tylko awaria. Nie ma wody, prądu, gazu. Prywatne firmy mają wysokie ceny, bo wszystko idzie w górę, bo muszą przewozić swoje towary ciężarówkami i transportem. To wszystko jest naprawdę bardzo złe – mówił Lazaro Hernandez, mieszkaniec Hawany.

Brak prądu szybko odbija się na życiu codziennym, przestają działać wodociągi, komunikacja, systemy chłodzenia żywności i infrastruktura medyczna. Donald Trump, komentując sytuację, powiedział, że Kuba jest upadłym krajem mającym jedynie piękny krajobraz i ludzi. Dodał, iż wierzy, że będzie miał zaszczyt przejąć Kubę.

– Całe życie słyszałem o Stanach Zjednoczonych i Kubie. Kiedy Stany Zjednoczone to zrobią? Wierzę, że będę miał zaszczyt, by zdobyć Kubę – wskazał Donald Trump.

W odpowiedzi Hawana wysłała sygnały ustępstw. Prezydent Miguel Diaz-Canel publicznie potwierdził rozmowy z przedstawicielami rządu Stanów Zjednoczonych.

– Kubańscy urzędnicy przeprowadzili niedawno rozmowy z przedstawicielami rządu Stanów Zjednoczonych. Celem tych rozmów było znalezienie rozwiązań poprzez dialog dwustronnych różnic między naszymi narodami – oznajmił Miguel Diaz-Canel.

Francuska linia lotnicza Air France czasowo zawiesiła połączenia lotnicze z Paryża do Hawany – od 29 marca do 14 czerwca bieżącego roku – ze względu na ograniczona dostępność paliwa lotniczego w Hawanie. Polska ambasada w Hawanie w mediach społecznościowych zaleciła osobom planującym podróż na Kubę bieżące śledzenie komunikatów.

„Ambasada zaleca osobom planującym podróż na Kubę bieżące śledzenie komunikatów przekazywanych przez linie lotniczą oraz organizatora podróży” – napisała polska ambasada na Kubie.

Doktor Paweł Wróblewski, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, zauważył, że Amerykanie będą chcieli nakłonić Kubańczyków do kooperacji w tworzeniu strategii regionalnego bezpieczeństw.

– Negocjacje służą temu, aby wyprojektować potencjalne skutki oddziaływania Stanów Zjednoczonych. Te skutki są oczywiście gospodarcze. Myślę, że dyplomacja amerykańska idzie w kierunku tworzenia raczej scenariusza stopniowego oddawania władzy przez aktualny reżim, a zatem stopniowej demokratyzacji – podsumował dr Paweł Wróblewski.

Blokada energetyczna prezydenta Trumpa na Kubie przyniosła pewne efekty. Odcięcie od wenezuelskiej i meksykańskiej ropy spowodowało uruchomienia wydobycia z własnych złóż w Zatoce Meksykańskiej. Własne złoża zaspakajają  40 procent krajowego zapotrzebowania.

 

TV Trwam News

drukuj