To ostatni moment na zaskarżenie umowy z Mercosurem do TSUE
Rząd Donalda Tuska nie pracuje nad zaskarżeniem umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Czas na złożenie skargi mija 9 marca. Na wniosek Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się debata nad odwołaniem Stefana Krajewskiego, ministra rolnictwa.
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, podpisała umowę z krajami Mercosuru z pominięciem Parlamentu Europejskiego i pomimo protestów rolników w całej Europie.
Rządowi Donalda Tuska nie udało się zbudować mniejszości blokującej. Umowa została zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez Parlament Europejski. Ale na to również Komisja się przygotowała, dopuszczając tymczasowe stosowanie umowy. Polska może złożyć swoją skargę do TSUE. Po podpisaniu umowy obiecywał to minister Stefan Krajewski.
„Jako Polska złożymy skargę do TSUE, co jednocześnie zablokuje umowę” – napisał wówczas na platformie X Stefan Krajewski.
Dzisiejsze głosowanie ws umowy UE-Mercosur nie kończy sprawy. Wzmocnione klauzule ochronne zostały zatwierdzone, ale to nie jest nasz główny cel. Jeśli umowa zostanie ostatecznie podpisana, jako Polska złożymy skargę do TSUE, co jednocześnie zablokuje umowę.
— Stefan Krajewski (@StefanKrajewski) January 9, 2026
Mijały kolejne tygodnie, a rząd milczał w tym temacie. Pojawiały się głosy, że wystarczy skarga Parlamentu Europejskiego. Zapytany o to Stefan Krajewski przyznał, że nic w tej w sprawie się nie dzieje, bo nie ma woli politycznej w koalicji.
– Oczywiście jesteśmy do tego przygotowani, by taką skargę złożyć, o ile będzie takie ustalenie – oznajmił minister rolnictwa.
„Ustalenie” dotyczy wypracowania wspólnego stanowiska w porozumieniu z premierem Donaldem Tuskiem i innymi resortami. Pismo ze skargą do TSUE musi wystosować Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wiceszef polskiej dyplomacji, Władysław Teofil-Bartoszewski, ujawnił, że nic nie słyszał o przygotowaniach takiej skargi.
– Nie wiem, czy my go przygotowujemy – powiedział Władysław Teofil Bartoszewski.
Na brak działań rządu Donalda Tuska w tej sprawie z niepokojem patrzy Pałac Prezydencki. Na antenie TV Trwam szef kancelarii prezydenta, Zbigniew Bogucki, stwierdził, że bierność rządu może wynikać z podporządkowania się Brukseli.
– Szefowa Komisji powiedziała: Donald, możesz to zablokować, możesz być przeciwko. Natomiast teraz, kiedy jest czas na to, żeby podjąć realne działania w wymiarze formalno-prawnym, tych działań nie widzimy – wskazał Zbigniew Bogucki.
Prawo i Sprawiedliwość zaalarmowało, że termin na zaskarżenie decyzji Rady Unii Europejskiej w sprawie umowy z Mercosur upływa 9 marca. Posłowie opozycji osobiście próbowali wręczyć ministrowi Stefanowi Krajewskiemu przygotowaną przez siebie skargę do TSUE. Polityk PSL nie chciał jej przyjąć i zamknął przed posłami drzwi.
„Napisaliśmy wniosek do TSUE za ministra Krajewskiego, ale go nie przyjął” – Posłowie PiS @AnnaGembicka, @k_cieciora i @ZbigniewKuzmiuk demaskują grę rządu w sprawie Mercosur Mimo szumnych zapowiedzi o sprzeciwie, ministerstwo nie zaskarża umowy
Dlaczego rząd Donalda… pic.twitter.com/sfEAMe1Fim
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 25, 2026
Z powodu biernej postawy ministra rolnictwa w sprawie Mercosuru złożyliśmy wniosek o wotum nieufności wobec niego – poinformował Krzysztof Ciecióra, poseł PiS.
– Krajewski najpierw obiecał, że taką skargę złoży, potem się z tego wycofał i nie chce tego zrobić. (…) Jesteśmy świadkami katastrofy w każdym obszarze polskiego rolnictwa – ocenił Krzysztof Ciecióra.
❗ „Napisaliśmy wniosek do TSUE za ministra Krajewskiego, ale go nie przyjął” – Posłowie PiS @AnnaGembicka, @k_cieciora i @ZbigniewKuzmiuk demaskują grę rządu w sprawie Mercosur ➡️ Mimo szumnych zapowiedzi o sprzeciwie, ministerstwo nie zaskarża umowy ❌
Dlaczego rząd Donalda… pic.twitter.com/sfEAMe1Fim
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 25, 2026
Równolegle Bruksela prze do tymczasowego stosowania umowy handlowej z poszczególnymi krajami Mercosur, co skarga mogłaby zastopować. Anna Bryłka, europoseł z Konfederacji, zaalarmowała, że Argentyna, jedno z dwóch największych państw bloku, jest na ostatniej prostej, by zacząć realizować umowę.
– Jest takie obejście prawne, że ta umowa może tymczasowo obowiązywać przed jej wejściem w życie. (…) Czekamy na tę publikację, ratyfikację ze strony jednego państwa Mercosur i co do zasady – dwa miesiące później umowa tymczasowo wchodzi w życie – tłumaczyła Anna Bryłka.
UE już poczuła przedsmak pełnego otwarcia rynku na towary spożywcze z Mercosur. Od listopada na stołach w Europie lądowała skażona brazylijska wołowina. Miała w sobie niedozwolony hormon wzrostu. Nie wiadomo, czy była sprzedawana też w Polsce. Służby mają to dopiero teraz sprawdzić.
TV Trwam News



