fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. D. Matecki: Włodzimierz Czarzasty to kompromitacja dla Polski. Domagamy się od Ukraińców, żeby potępili banderowców, a jednocześnie bierzemy na marszałka Sejmu człowieka, który reprezentował partię komunistyczną

Marszałek Włodzimierz Czarzasty to kompromitacja dla całej Polski. Osoba, która była w komunistycznej partii, zostaje drugą najważniejszą osobą w państwie. My domagamy się od Ukraińców, żeby potępili banderowców, ludzi, którzy doprowadzili do wymordowania setek tysięcy Polaków, a jednocześnie sami bierzemy na marszałka Sejmu człowieka, który reprezentował partię komunistyczną narzuconą nam sowieckimi bagnetami, którzy to sowieci również wymordowali tysiące Polaków – mówił Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

To, co dziś dzieje się w polskiej polityce, pokazuje, jak łatwo zapomina się o historii, gdy w grę wchodzi polityczna kalkulacja. Funkcje państwowe najwyższej rangi powinny być wolne od postaci obciążonych symbolicznym bagażem przeszłości. Tymczasem rządzący wybrali na marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który ma komunistyczne powiązania. Dla wielu obywateli jest to zwyczajnie trudne do zaakceptowania.

Marszałek Włodzimierz Czarzasty to kompromitacja dla całej Polski. Osoba, która była w komunistycznej partii, zostaje drugą najważniejszą osobą w państwie. My domagamy się od Ukraińców, żeby potępili banderowców, ludzi, którzy doprowadzili do wymordowania setek tysięcy Polaków, a jednocześnie sami bierzemy na marszałka Sejmu człowieka, który reprezentował partie komunistyczną narzuconą nam sowieckimi bagnetami, którzy to sowieci również wymordowali tysiące Polaków – wskazał Dariusz Matecki.

Należałoby się zatem zastanowić, czy Szymon Hołownia był lepszym marszałkiem Sejmu.

– Moim zdaniem Szymon Hołownia był i jest skrajnie złą postacią polskiej sceny politycznej. To człowiek, który od dwóch lat zapewnia większość Donaldowi Tuskowi. On został wciągnięty do polityki, żeby tą większość uzyskać. Nie tęsknię za Szymonem Hołownią, ale uważam, że to jest kompromitacja, iż marszałkiem został Włodzimierz Czarzasty – zaakcentował gość Radia Maryja.

Włodzimierz Czarzasty był czynnym uczestnikiem komunistycznego systemu władzy. To nie była żadna presja ani epizod z marginesu, tylko świadoma współpraca z partią, która zniewalała Polskę i odpowiadała za represje wobec obywateli. Tacy ludzie nie powinni być dziś promowani ani wpuszczani do rządu wolnego państwa. Demokracja nie może legitymizować swoich dawnych oprawców.

Tutaj nie ma co ukrywać, Włodzimierz Czarzasty współpracował oficjalnie z komuną, bo był w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Mamy sytuację, gdzie nie musiał być żadnym ukrytym współpracownikiem, tylko jawnie i otwarcie współpracował z komuną. Osoby, które pełniły ważne stanowiska w PZPR, jeździły do Moskwy na różne spotkania. To są osoby, które były jawnymi komunistami. To jest dużo gorsze niż tajna współpraca i powinno eliminować z życia publicznego po 1989 roku. Takie osoby utożsamiałbym z nazistami po II wojnie światowej. Jeśli mamy system totalitarny, to jego reprezentantów nie powinno się wpuszczać do demokracji – powiedział poseł PiS.

Wszelkie niejasne powiązania osób z najwyższych szczebli władzy z Rosją powinny natychmiast uruchamiać alarm. To nie są plotki ani tematy zastępcze, tylko kwestie bezpieczeństwa i elementarnej odpowiedzialności publicznej. Jeśli takie sprawy zamiata się pod dywan, a media udają, że problem nie istnieje, to znaczy, że mamy do czynienia z czymś znacznie głębszym niż pojedynczy skandal.

Jeśli czołowe osoby w państwie otaczają się Rosjanami, którzy mają dziwną przeszłość i powiązania, to powinno budzić zainteresowanie opinii publicznej, a moim zdaniem spowodować również działania służb, gdyby były one niezależne. U Donalda Tuska mamy słynną asystentkę, z której nigdy się nie wytłumaczył. Teraz mamy sytuację z marszałkiem Sejmu, gdzie również są jakieś dziwne powiązania z Rosjanami. To pokazuje skrajną zgniliznę moralną świata liberalnych dziennikarzy, którzy kształtują w pewien sposób opinię publiczną – mówił polityk.

Całą rozmowę z Dariuszem Mateckim można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj