fot. PAP/EPA

Umowa Mercosur podpisana. Rząd D. Tuska zwleka ze skargą do TSUE

Unijna umowa z krajami Mercosuru podpisana. Jej skutkami obarczeni zostaną polscy rolnicy. W przyszłym tygodniu Parlament Europejski będzie głosował nad wnioskiem o opinię prawną TSUE. To wciąż jedyna aktywność, jaka jest podejmowana. Opozycja uważa, że rząd tylko pozoruje działania.

Po ponad roku od zakończenia negocjacji w Paragwaju podpisana została umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosuru.

W imieniu Brukseli podpis złożył komisarz ds. handlu. Dokument zatwierdzono w obecności przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen.

Pełny sukces odniesiemy wtedy, gdy ludzie i firmy odczują korzyści z tej umowy, a to powinno nastąpić szybko – mówi Ursula von der Leyen.

To, co przewodnicząca Komisji Europejskiej uznała za sukces, spędza sen z powiek także jej rodakom. Niemieccy rolnicy ruszyli dziś pod Bramę Brandenburską, by protestować przeciwko umowie groźnej dla przyszłości ich gospodarstw.

 – Każdego roku około 2600 gospodarstw w Niemczech musi zamykać działalność, ponieważ po prostu nie są w stanie przetrwać ekonomicznie, ponieważ ceny dla rolników są już tak niskie – wskazuje jeden z protestujących.

Ekspert ds. rolnictwa Aldona Łoś ostrzega, że żywność z Ameryki Południowej ma być na tyle tania, by zmieść z rynku europejską konkurencję.

 – Jeżeli produkcja tam jest tania, to przecież transport będzie kosztował. Kontenerowce będą woziły za darmo to mięso do Polski? – pyta Aldona Łoś.

Zanim jednak ceny pójdą w górę, wyrządzone mogą zostać szkody, których nie da się już naprawić. Rolnik Janusz Sampolski ostrzega, że Unia zaprzecza sama sobie, bo wymagań, którymi konsekwentnie obarcza polskich gospodarzy, nie narzuca państwom Ameryki Południowej.

– Przez 20 lat na rolnictwo europejskie były nakładane różnego rodzaju obostrzenia po to, żeby była produkowana zdrowa żywność – przypomina rolnik, Janusz Sampolski.

Z Paragwaju przewodnicząca Komisji Europejskiej wysłała polskim rolnikom jednoznaczny sygnał, że zrobi wszystko, by umowa była realizowana od razu.

W bardzo krótkim czasie, praktycznie od zaraz – dodaje Janusz Sampolski.

Dlatego poseł PiS-u Paweł Sałek pogania rząd i mówi, że wciąż nie wykorzystał narzędzi, jakie ma, by zablokować umowę z Mercosurem. Polityk zaznacza, że państwo może wystąpić o opinię prawną do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Jeśli opinia Trybunału Sprawiedliwości byłaby negatywna, to z mocy prawa ta umowa nie może zostać podpisana – dodaje Paweł Sałek.

Ta umowa już została podpisana. Polski rząd mówi, że o opinię może wystąpić Parlament Europejski. Nad tą sprawą będzie głosował w przyszłym tygodniu, ale nie ma żadnej gwarancji, że to głosowanie będzie na korzyść Polski.

– Polscy eurodeputowani byli inicjatorami i będą głosowali za skierowaniem Mercosuru do TSUE, więc potrzebujemy tutaj głosowania w Parlamencie Europejskim – mówi premier Donald Tusk.

Europoseł Anna Bryłka z Konfederacji odpowiada premierowi, że nie potrzebuje Parlamentu Europejskiego, by działać od razu.

Skarga do TSUE a opinia prawna to są dwie różne procedury, natomiast polski rząd nie powinien czekać na jakiekolwiek działania posłów, tylko niezależnie od tych działań powinien złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – zauważa Anna Bryłka.

Szef prezydenckiego biura polityki międzynarodowej Marcin Przydacz mówi, że nieprzypadkowo przewodnicząca Komisji Europejskiej postawiła na swoim dopiero po tym, jak zmieniła się władza w Polsce.

Dlaczego? Dlatego, że wiedziała, że Donald Tusk będzie tylko markował pewne działania po to, żeby w Polsce oszukać po raz kolejny wyborców – zauważa Marcin Przydacz.

Politolog prof. Robert Alberski ocenia, że rządy państw członkowskich, podpisując umowę, działają pod dyktando dużego przemysłu, który w Europie przegrywa z konkurencją z Chin.

Bardzo wiele gałęzi przemysłu, na przykład przemysł samochodowy, jest bardzo zadowolony z tej umowy, licząc na nowe rynki zbytu w Ameryce Południowej – zauważa prof. Robert Alberski.

W teorii europejskich rolników mają chronić klauzule ochronne, których wynegocjowanie polski rząd przedstawiał jako swój sukces. W praktyce minister spraw zagranicznych Paragwaju przekazał, że nie są one częścią porozumienia z Mercosurem, a to oznacza, że nie wpłyną one na skalę importu produktów z Ameryki Południowej.

TV Trwam News

drukuj