fot. flickr.com

Pos. P. Sałek: Znowu Puszcza Białowieska jest poligonem doświadczalnym dla następnych działań, które już obserwujemy w całej substancji leśnej i Lasach Państwowych

Okazuje się, że w całej Puszczy Białowieskiej powstanie ochrona rezerwatowa. Doprowadzi się do tego, że poprzez wprowadzenie tej ochrony rezerwatowej w imię realizacji zobowiązań UNESCO cały tamten teren zostanie objęty rezerwatem. Znowu Puszcza Białowieska jest poligonem doświadczalnym dla następnych działań, które już obserwujemy poprzez to, co dzieje się w całej substancji leśnej i Lasach Państwowych w naszym kraju – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Paweł Sałek z Prawa i Sprawiedliwości.

Plan zarządzania Puszczą Białowieską zaproponowany UNESCO przez minister klimatu i środowiska budzi poważne obawy o bezpieczeństwo wschodniej granicy. Według niego w zaporze na granicy z Białorusią mają powstać luki, co tłumaczy się umożliwieniem zwierzętom swobodnego przemieszczania się w Puszczy.

– Dokument, który przygotowało Ministerstwo Środowiska, dotyczy także spraw związanych z zaporą, która ze względu na bezpieczeństwo państwa została zbudowana m.in. na terenie Puszczy Białowieskiej. To rodzi duże obawy co do bezpieczeństwa zarówno Polski, jak i mieszkańców, którzy (…) są trwale związani z tym terenem. Poza tym, im więcej się wnika w sprawę tego dokumentu związanego z zarządzaniem Puszczą, który ma być dokumentem na 25 lat, tym pojawia się coraz więcej pytań, dlatego że ja się zastanawiam, czy ten dokument w ogóle był uzgadniany z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, czy był uzgadniany z Ministerstwem Obrony Narodowej (…) i Ministerstwem Finansów, bo okazuje się, że pani minister Kloska wysłała ten dokument do Paryża, do biura UNESCO. Jednocześnie ten dokument niesie ogromne zobowiązania finansowe, ogromne zobowiązania związane z prowadzeniem tam gospodarki leśnej, przyrodniczej – zwracał uwagę poseł Paweł Sałek.

W myśl planu największe obciążenia finansowe związane z realizacją jego założeń spadają na Lasy Państwowe.

Dokument wzbudza też wątpliwości od strony naukowej.

– Na przykład jest sytuacja tego typu, że wielu naukowców, którzy mają inne podejście niż to, które jest teraz prezentowane w Ministerstwie Środowiska, czyli aktywistyczne, w ogóle nie ma cytowań w tym dokumencie. To jest w ogóle dokument (…), który nie ma autorów. Ten dokument został zaproponowany i pokazany, i – z tego, co wiadomo – wysłany już do biura [UNESCO – radiomaryja.pl] w Paryżu. Jednocześnie tam nie ma autorów, którzy stworzyli ten dokument, nie ma wytwórcy dokumentu, co w układzie administracji jest sprawą zaskakującą – zaznaczył polityk PiS.

Plan wyłącza funkcjonowanie człowieka na 96 proc. terenu Puszczy Białowieskiej. Oznacza to, że poprzez zapisy UNESCO na tym obszarze wprowadzona zostanie praktycznie kompletna ochrona rezerwatowa.

– Okazuje się, że w całej Puszczy Białowieskiej (…) powstanie ochrona rezerwatowa. Lokalna społeczność, lokalne samorządy nie chciały się zgodzić nigdy na to, żeby poszerzać Białowieski Park Narodowy. Teraz (…) doprowadzi się do tego, że poprzez wprowadzenie tej ochrony rezerwatowej w imię realizacji zobowiązań UNESCO, obejmiemy cały tamten teren rezerwatem. (…) Jestem w ogóle zaskoczony tym, co się dzieje, jak to wygląda, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją, że (…) znowu Puszcza Białowieska jest poligonem doświadczalnym dla następnych działań, które już obserwujemy poprzez to, co dzieje się w całej substancji leśnej i Lasach Państwowych w naszym kraju (…). Ten dokument trzeba będzie poddać dalszej analizie i przedstawić jakieś wnioski w tym zakresie, ale jest coraz więcej wątpliwości – mówił gość „Aktualności dnia”.

Poseł zapowiedział, że zajmie się tą sprawą wspólnie z innymi parlamentarzystami.

Całość rozmowy z posłem Pawłem Sałkiem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj