fot. PAP/Zbigniew Meissner

B. Hutek: Najprawdopodobniej rząd nie dotrzyma zapisów umowy społecznej i to jest dla nas bardzo zła wiadomość

Nie usłyszeliśmy z ust żadnego z ministrów, że węgiel będzie zgodnie z umową społeczną paliwem przejściowym. Z ich wypowiedzi wychodzi, iż najprawdopodobniej rząd nie dotrzyma zapisów umowy społecznej i to jest dla nas bardzo zła wiadomość. Zobaczymy. Oni deklarują, że umowy dotrzymają, natomiast to wszystko, co wynika z umowy – oprócz tej ustawy na dzisiaj – nie jest realizowane. Nie ma żadnych inwestycji tam zapisanych, nie ma deklaracji, że węgiel jest paliwem przejściowym, a spółki energetyczne pokazując swoje strategie, odchodzą od węgla – wskazał Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W ostatnich dniach w Katowicach odbyło się spotkanie ministrów – w tym ministra aktywów państwowych, Wojciecha Balczuna – prezesów spółek górniczych i związkowców w związku z dramatyczną sytuacją w górnictwie.

Poprzednie spotkanie odbyło się w Warszawie i tam padły pewnego rodzaju deklaracje. Teraz panowie przyjechali na Śląsk, do Katowic, i dalej są deklaracje. Jedynym pozytywem tego wszystkiego jest ustawa, która przeszła przez Sejm i Senat, a w tej chwili jest u prezydenta. Pan prezydent zadeklarował, że tę ustawę podpisze. To jest ważna ustawa dla pracowników Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego, Węglokoksu Krajowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Bogdanki. Wszyscy mamy problemy i ustawa ta pozwoli, żeby ludzie mogli odejść na urlopy, odprawy jednorazowe, czyli zmniejszymy zatrudnienie i też zmniejszą się koszty. Natomiast to nie jest jedyna rzecz, która ratuje górnictwo – mówił Bogusław Hutek.

Problemy są – podkreślił przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.

Nie usłyszeliśmy z ust żadnego z ministrów, że węgiel będzie zgodnie z umową społeczną paliwem przejściowym. Z ich wypowiedzi wychodzi, iż najprawdopodobniej rząd nie dotrzyma zapisów umowy społecznej i to jest dla nas bardzo zła wiadomość. Zobaczymy. Oni deklarują, że umowy dotrzymają, natomiast to wszystko, co wynika z umowy – oprócz tej ustawy na dzisiaj – nie jest realizowane. Nie ma żadnych inwestycji tam zapisanych, nie ma deklaracji, że węgiel jest paliwem przejściowym, a spółki energetyczne pokazując swoje strategie, odchodzą od węgla. Prezes ENEI powiedział, iż do 2030 r. będzie już tylko potrzebował 2,3 mln ton węgla, a dzisiaj kopalnia, która zaopatruje ENEĘ, czyli Bogdanka produkuje 7,6 mln ton węgla – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Kolejne potkanie planowane jest w styczniu.

Jeżeli tam nie padną żadne deklaracje i nie będzie konkretnych decyzji, konkretów, że coś się ziści, to niestety, ale musimy znowu podjąć protest –  zapowiedział Bogusław Hutek.

Cała rozmowa z Bogusławem Hutkiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj