Pos. do PE J. Ozdoba o zmuszaniu Polski przez UE do przyjmowania nielegalnych migrantów: Absolutnie nie musimy tego robić. To jest wymysł Unii. Jeżeli ktoś chce rzucić się masowo w przepaść, to nie oznacza, że musimy być na tyle nieodpowiedzialnymi politykami, żeby też to robić
Europoseł zauważył, że obecnie kraje takie jak Francja i Niemcy, które chcą pozbyć się migrantów, nie są przygotowane jeszcze na relokację, dlatego w przyszłym roku rzeczywiście może jej nie być, ale za dwa lata już tak i wtedy będziemy zmuszani, aby migrantów przyjąć albo płacić. „Jeżeli ktoś chce rzucić się masowo w przepaść, to nie oznacza, że musimy być na tyle nieodpowiedzialnymi politykami, żeby też to robić” – mówił Jacek Ozdoba, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rząd Donalda Tuska przekonuje, że Polska została zwolniona z paktu migracyjnego w 2026 roku, a całkowite zwolnienie uzyskały Cypr, Grecja, Włochy i Hiszpania.
– Sprawa jest bardzo prosta. Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zaakceptował w ogóle możliwości, aby to czynnik polityczny w postaci Komisji Europejskiej wymuszał na krajach przyjmowane liczby migrantów. Wprowadziliśmy do przepisów unijnych – które są oczywiście wątpliwe w ogóle co do zgody z polityką traktatową – możliwość, żeby co roku Komisja Europejska zdecydowała, który kraj i ilu migrantów przyjmie, co zostało zaakceptowane zaraz po przejęciu władzy w Polsce przez Platformę Obywatelską. Nawet jeżeli w tej chwili nie mamy narzuconej kwoty, to w przyszłości taki element szantażu będzie – mówił Jacek Ozdoba.
Europoseł zauważył, że obecnie kraje takie jak Francja i Niemcy, które chcą pozbyć się migrantów, nie są przygotowane jeszcze na relokację, dlatego w przyszłym roku rzeczywiście może jej nie być, ale za dwa lata już tak i wtedy będziemy zmuszani, aby migrantów przyjąć albo płacić.
– Żeby nie być tylko pesymistą, to powiem, że my absolutnie nie musimy tego robić. To jest wymysł Unii Europejskiej. Jeżeli ktoś chce zaszkodzić nam wszystkim i chce rzucić się masowo w przepaść, to nie oznacza, że musimy być na tyle nieodpowiedzialnymi politykami, żeby też to robić – zaznaczył gość Radia Maryja.
Jacek Ozdoba zwrócił uwagę, że pojawiają się informacje, że Unia Europejska zaczyna odsuwać w czasie decyzje i rozmiękczać swoje stanowisko w sprawie zakazu aut spalinowych po 2035 r., pod wpływem nacisków, zwłaszcza Niemiec, opóźnień w rozwoju infrastruktury i spowolnienia gospodarczego, co otwiera furtkę do dalszych negocjacji. Jednak to nie jest prawda.
– Unia Europejska oficjalnie ani w żadnym dokumencie, ani zapowiedzi nie wycofuje się z zakazu rejestracji samochodów spalinowych od 2035 roku. Pamiętajmy, że za chwilę w życie będą wchodziły przepisy o ETS2, a to jest nowy euro podatek na każdym litrze benzyny i na każdym litrze diesla – wskazał poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Jacka Ozdoby dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



