Afera wokół PKP Cargo – były wiceprezes rady nadzorczej PKP Cargo sprzedał, a potem kupił ponad 91,7 tys. akcji spółki, wzbogacając się w kilka godzin o blisko 100 tys. złotych
Strona związkowa jest zaskoczona i zaniepokojona ostatnimi transakcjami na akcjach spółki PKP Cargo. Obroty na giełdzie analizuje Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. W środę kurs spółki spadł o 9 procent.
Tego dnia były już wiceszef rady nadzorczej PKP Cargo, Marcin Wojewódka, sprzedał, a potem kupił ponad 91,7 tys. akcji spółki. Transakcje wyniosły średnio: sprzedaż po 12,56 zł za papier, a kupno 11,53 zł. Tak PKP Cargo poinformowało w raporcie. Machinacjom na giełdzie przyjrzy się teraz KNF.
Strona związkowa nie kryje zaskoczenia takimi ruchami członka zarządu – relacjonuje przewodniczący Sekcji Zawodowej „Solidarność” grupy PKP Cargo, Jan Majder.
– W ogóle sprzedanie tyle tysięcy akcji, to dla mnie też było zaskoczeniem, jakby to nie było, jest wiceprezesem Rady Nadzorczej, to ma informacje, jak spółka prosperuje, jaka jest jej przyszłość i tak dalej. Ciężko mi się w tym temacie wypowiedzieć, ale zaskoczenie jest okropne. Mogę tylko się domyślać, że sprzedaż tyle tysięcy akcji świadczy o złej kondycji firmy i jest takim potwierdzeniem, że jeżeli wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej sprzedaje akcje, to spółka zmierza złym kierunku – mówi Jan Majder
W środę kurs akcji PKP Cargo na otwarciu sesji wynosił 12,88 zł, a na zamknięciu spadł do 11,65 zł. Obroty sięgnęły ponad 20 mln złotych.
KNF będzie analizował transakcje pod kątem przepisów rozporządzenia dotyczącego nadużyć na rynku finansowym, np. wykorzystywania informacji poufnych.
❗️Jest jeszcze ciekawiej z manipulacja ceną akcji @pkpcargo_media. Czy do jasnej cholery @uknf śpi!?❗️
Pan Wojewódka, wcześniej prezes @pkpcargo_media a teraz wiceprzewodniczący rady nadzorczej tej firmy sprzedał dzisiaj cały wolumen posiadanych przez siebie akcji za ponad 1 mln… pic.twitter.com/H6OU31fo60
— Michał Moskal (@Michal_Moskal) December 10, 2025
PKP Cargo jest notowane na GPW. W lipcu ub.r. sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne spółki, a zarząd przeprowadził zwolnienia grupowe, w efekcie czego zatrudnienie spadło w spółce o ponad 3 tys. 600 pracowników.
W tym roku władze PKP Cargo również informowały o planach kolejnych zwolnień.
W czwartek po południu Marcin Wojewódka został odwołany – jak poinformowała spółka w czwartkowym raporcie bieżącym – ze składu rady nadzorczej PKP Cargo. M. Wojewódkę odwołał największy akcjonariusz kolejowego przewoźnika – spółka PKP SA, która kontroluje pakiet 33,01 proc. akcji.
RIRM/PAP



