fot. PAP/Darek Delmanowicz

Afera wokół PKP Cargo – były wiceprezes rady nadzorczej PKP Cargo sprzedał, a potem kupił ponad 91,7 tys. akcji spółki, wzbogacając się w kilka godzin o blisko 100 tys. złotych

Strona związkowa jest zaskoczona i zaniepokojona ostatnimi transakcjami na akcjach spółki PKP Cargo. Obroty na giełdzie analizuje Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. W środę kurs spółki spadł o 9 procent.

Tego dnia były już wiceszef rady nadzorczej PKP Cargo, Marcin Wojewódka, sprzedał, a potem kupił ponad 91,7 tys. akcji spółki. Transakcje wyniosły średnio: sprzedaż po 12,56 zł za papier, a kupno 11,53 zł. Tak PKP Cargo poinformowało w raporcie. Machinacjom na giełdzie przyjrzy się teraz KNF.

Strona związkowa nie kryje zaskoczenia takimi ruchami członka zarządu – relacjonuje przewodniczący Sekcji Zawodowej „Solidarność” grupy PKP Cargo, Jan Majder.

– W ogóle sprzedanie tyle tysięcy akcji, to dla mnie też było zaskoczeniem, jakby to nie było, jest wiceprezesem Rady Nadzorczej, to ma informacje, jak spółka prosperuje, jaka jest jej przyszłość i tak dalej. Ciężko mi się w tym temacie wypowiedzieć, ale zaskoczenie jest okropne. Mogę tylko się domyślać, że sprzedaż tyle tysięcy akcji świadczy o złej kondycji firmy i jest takim potwierdzeniem, że jeżeli wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej sprzedaje akcje, to spółka zmierza złym kierunku – mówi Jan Majder

W środę kurs akcji PKP Cargo na otwarciu sesji wynosił 12,88 zł, a na zamknięciu spadł do 11,65 zł. Obroty sięgnęły ponad 20 mln złotych.

KNF będzie analizował transakcje pod kątem przepisów rozporządzenia dotyczącego nadużyć na rynku finansowym, np. wykorzystywania informacji poufnych.

PKP Cargo jest notowane na GPW. W lipcu ub.r. sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne spółki, a zarząd przeprowadził zwolnienia grupowe, w efekcie czego zatrudnienie spadło w spółce o ponad 3 tys. 600 pracowników.

W tym roku władze PKP Cargo również informowały o planach kolejnych zwolnień.

W czwartek po południu Marcin Wojewódka został odwołany – jak poinformowała spółka w czwartkowym raporcie bieżącym – ze składu rady nadzorczej PKP Cargo. M. Wojewódkę odwołał największy akcjonariusz kolejowego przewoźnika – spółka PKP SA, która kontroluje pakiet 33,01 proc. akcji.

RIRM/PAP

drukuj