Polsko-niemieckie konsultacje w Berlinie. Oczekiwania wobec pamięci o polskich ofiarach II wojny światowej
W Berlinie odbędą się dziś polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Wśród poruszanych tematów znajdą się kwestie dotyczące współpracy dwustronnej. Oczekuje się też konkretów ze strony Niemiec w sprawie pomnika upamiętniającego Polaków pomordowanych podczas II wojny światowej.
Konsultacje polsko-niemieckie odbywają się od 1997 r. Za rządów Mateusza Morawieckiego rozmowy w tym formacie zostały wstrzymane i odżyły, gdy do władzy w Polsce wrócił Donald Tusk. Dziś konsultacje zaplanowane są w Berlinie pod przewodnictwem polskiego premiera i kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Wezmą w nich również udział ministrowie obu rządów.
1 grudnia br. w Berlinie, Donald Tusk Prezes Rady Ministrów, Władysław @KosiniakKamysz, Wicepremier, Minister Obrony Narodowej wraz z rządową delegacją, wezmą udział w polsko-niemieckich konsultacjach międzyrządowych.https://t.co/RLw54OUidt
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) November 30, 2025
– Podczas spotkania poruszane będą kwestie dotyczące współpracy dwustronnej, bezpieczeństwa, obrony, infrastruktury oraz zagadnienia związane z agendą UE – czytamy w komunikacie rządowego centrum informacyjnego.
Oprócz tego oczekuje się, że Niemcy ogłoszą harmonogram powstania w Berlinie stałego pomnika upamiętniającego polskie ofiary niemieckiej agresji podczas II wojny światowej. Polska od lat nie może się doczekać takiego upamiętnienia. W tym roku, w stolicy Niemiec, odsłonięto jedynie wielotonowy głaz, który ma stanowić czasowe upamiętnienie. B. wiceszef MSZ, poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, spodziewa się, że konsultacje przyniosą więcej gestów niż konkretów.
– Fakty są takie, że w ciągu ostatnich dwóch lat niewiele dobrego się wydarzyło w relacjach polsko-niemieckich, a – powiedziałbym – wręcz przeciwnie. Widzimy bardzo arogancką postawę ambasadora Niemiec, który podważa kwestie reparacji, twierdzi, że ten temat rzekomo pomaga Putinowi, więc myślę, że to raczej będzie takie teatrum dla społeczeństw w obu krajach – wskazuje Arkadiusz Mularczyk.
Media donoszą, że Niemcy mają dziś Polsce zwrócić archiwa zakonu krzyżackiego oraz głowę św. Jakuba Starszego, skradzioną po wojnie z Malborka. O dokumenty miał wnioskować jeszcze rząd PiS.
– O te dokumenty wystąpił do Niemców rząd PiS w 2022! Tusk nic do tego nie ma, poza tym, że zlikwidował departament zajmujący się zwrotami zagrabionych dóbr kultury, jego niemieckim kumplom 3 lata zajął zwrot ukradzionego przedmiotu właścicielom. To pokazówa, kolejna kompromitacja – napisał w mediach społecznościowych były minister kultury Piotr Gliński.
Tylko, że o te dokumenty wystąpił do Niemców rząd PiS w 2022! Tusk nic do tego nie ma, poza tym, że zlikwidował departament zajmujący się zwrotami zagrabionych dóbr kultury, jego niemieckim kumplom 3 lata zajął zwrot ukradzionego właścicielom. To pokazówa, kolejna kompromitacja.
— Piotr Gliński (@PiotrGlinski) November 30, 2025
Polsko-niemieckie konsultacje mają ruszyć wczesnym popołudniem.
TV Trwam News




