fot. https://pixabay.com/pl/

Europosłowie PiS zarzucili kierownictwu UE nierówne traktowanie państw członkowskich

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zarzucali lewicowo-liberalnej większości w Parlamencie Europejskim hipokryzję, wskazując na nierówne traktowanie państw członkowskich w zależności od opcji rządzącej.

Podczas trwającej sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się debata nt. sytuacji na Węgrzech. Bruksela postawiła rządowi w Budapeszcie zarzut dalszego naruszania zasad praworządności.

W dyskusji udział wzięli m.in. europosłowie PiS, którzy odnieśli się do sytuacji w Polsce. Joachim Brudziński zauważył, że za każdym razem, gdy w którymś z państw zwycięża ugrupowanie spoza „salonu”, pojawiają się oskarżenia o łamanie praworządności.

– Dla was demokracja jest wtedy, gdy rządzicie wy albo wasi koledzy z waszej rodziny politycznej. Ludzie, tacy jak były komisarz Didier Reynders czy była przewodnicząca PE, Ewa Kaili, którzy tworzyli rezolucje i atakowali Polskę, gdy rządziło PiS, dzisiaj mają być wykładnią tego, które państwo jest praworządne, a który rząd nie jest praworządny. Dzisiaj w Polsce rządzi Donald Tusk, wasz kolega. Było tu wiele powiedziane na temat ministra Zbigniewa Ziobry. Dzisiaj ten Tusk na miesiąc przed posiedzeniem sądu w sprawie aresztowania b. ministra sprawiedliwości decyduje, że Ziobro będzie aresztowany. Mówi, że prawo będzie stosowany, jak my je rozumiemy. Hipokryzja – powiedział europoseł Joachim Brudziński.

Europoseł Jacek Ozdoba zwrócił uwagę, że na przestrzeni lat o kolejnych zwycięstwach premiera Viktora Orbana decydowali sami Węgrzy, korzystając z demokratycznych procedur.

– Macie czelność pouczać Węgry, dlatego że Orban sprzeciwił się nielegalnej migracji? Sprzeciwił i na tym wygrywa. Sprzeciwia się obcej ideologii i na tym wygrywa. To jest wasz ból, że Orban jest niezależny i podejmuje decyzje w oparciu o demokrację. To Węgrzy zdecydują, a nie wy – zaznaczył europoseł Jacek Ozdoba.

Unijny komisarz odpowiedzialny za praworządność poinformował podczas debaty, że obecnie Węgry mają zamrożone 18 mld euro środków unijnych.

Decyzję o ich zamrożeniu podjęła Komisja Europejska. Wcześniej Parlament Europejski uruchomił wobec Węgier tzw. procedurę z art. 7 traktatu unijnego, zarzucając im łamanie zasad rządów prawa.

RIRM

drukuj