fot. PAP/Albert Zawada

Polska zamknie rosyjski konsulat w Gdańsku. Pos. P. Jabłoński z PiS: Apeluje do polityków koalicji rządowej, aby razem z nami zagłosowali za ustawą Sejmu wzywającą do wyrzucenia Rosji z ambasady przy ulicy Belwederskiej. Wstydem dla Polski jest, że ruska ambasada działa w samym centrum stolicy

Szef MSZ, Radosław Sikorski, nazywa działania na kolei aktem terroru państwowego. Wicepremier udzielił w Sejmie informacji na temat realizacji zaleceń premiera dotyczących działań dyplomatycznych w celu oddania Polsce osób podejrzewanych o zamach terrorystyczny na kolei. Wskazał, że rosyjskie akty dywersji spotkają się z odpowiedzią.

Podczas późniejszej konferencji Radosław Sikorski poinformował, że MSZ wycofuje zgodę na funkcjonowanie w Polsce ostatniego rosyjskiego konsulatu w Gdańsku.

Przekazał też, że w najbliższych dniach wezwie do siebie przedstawicieli rosyjskiej i białoruskiej dyplomacji. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński, ocenił, że działania resortu są zbyt łagodne.

– Apeluje do polityków koalicji rządowej, aby razem z nami zagłosowali za ustawą Sejmu wzywającą do wyrzucenia Rosji z ambasady przy ulicy Belwederskiej. Wstydem dla Polski jest, że ta ruska ambasada działa w samym centrum stolicy, ją trzeba eksmitować – zaznaczył Paweł Jabłoński.

PiS wskazał, że bezpośrednie sąsiedztwo Ambasady  Rosyjskiej z siedzibami prezydenta RP, prezesa Rady Ministrów oraz ministra obrony narodowej stanowi zagrożenie kontrwywiadowcze.

W weekend na trasie Warszawa-Lublin, niedaleko stacji Mika, wysadzono fragment torów kolejowych. Drugi przypadek dywersji to uszkodzenie trakcji i zainstalowanie na torach metalowej obejmy w pobliżu Puław.

RIRM

drukuj