Fot. PAP

PiS domaga się od rządu podjęcia działań ws. „Frankowiczów”

PiS domaga się od rządu aktywnych działań, by pomóc Polakom, którzy zaciągnęli pożyczki we frankach szwajcarskich.

W polskim systemie bankowym wysokość kredytów we frankach szwajcarskich szacuje się na  200 mld – czyli 20 proc. wielkości całego systemu bankowego w naszym kraju. 700 tys. Polaków potrzebuje realnej pomocy ze strony państwa. Inne kraje jak Chorwacja czy Hiszpania nie zostawiły swoich obywateli samych sobie.

– PiS domaga się aktywnej roli państwa polskiego poprzez podjęcie działań wymiaru sprawiedliwości, bądź przez inicjatywy ustawodawcze. Sytuacja kredytobiorców, biorących kredyty w obcych walutach jest gorsza niż tych, którzy takie kredyty brali w Hiszpanii, Chorwacji czy na Węgrzech. W tych krajach nie me BTE, a więc nie ma „bata”, który może umożliwić bankom zabranie mieszkania – nawet jeżeli 90 proc. tego, co miało się bankom zapłacić zostało zapłacone. Domagamy się, aby rząd zamiast zajmować się wojną domową PO zajął się „Frankowiczami” – powiedział poseł Ryszard Czarnecki.

Jerzy Bielewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, zwraca uwagę, że szybka reakcja rządu powinna nastąpić chociażby ze względu na fakt, że zapowiedzi dalszego zadłużania państwa bardzo negatywnie odbiją się na polskich „Frankowiczach”.

– „Frankowicze” to ostatnia grupa społeczna, która powinna decydować się na popieranie tego rządu ze względu na ostatnie wydarzenia, czyli zlikwidowanie I progu oszczędnościowego. Jeśli zadłużenie kraju będzie narastało to nieunikniona jest dewaluacja złotówki. To właśnie „Frankowicze” są wystawieni na największe ryzyko i poniosą największe konsekwencje – zaznaczył Jerzy Bielewicz.

 

RIRM

drukuj