Minister Waldemar Żurek ośmiesza polski wymiar sprawiedliwości
Prezes Trybunału Konstytucyjnego zdecydowanie krytykuje projekt tzw. ustawy praworządnościowej przedstawionej przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. „To nie jest projekt, który ma usprawnić wymiar sprawiedliwości” – wskazał Bogdan Święczkowski w Telewizji Trwam.
W zeszłym tygodniu minister sprawiedliwości przedstawił projekt tzw. ustawy praworządnościowej, który we wtorek trafił do wykazu prac rządowych.
– To ustawa o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu – przekonywał minister Waldemar Żurek.
Z projektu zadowolony jest były minister sprawiedliwości, Adam Bodnar.
– W 90 procentach odpowiada temu, co zostało przeze mnie proponowane – oznajmił Adam Bodnar.
Minister Waldemar Żurek chce swoją ustawą wyrzucić ze stanu sędziowskiego sędziów Sądu Najwyższego powołanych po 2017 roku. Natomiast większość pozostałych nowych sędziów ma być poddana ponownej weryfikacji.
– Zasadą jest ponowne przeprowadzenie konkursów przed legalną Krajową Radą Sądownictwa – stwierdził szef resortu sprawiedliwości.
– To nie jest żaden projekt, który ma usprawnić polski wymiar sprawiedliwości, tylko ma wprowadzić prawny apartheid w polskim wymiarze sprawiedliwości – zaakcentował Bogdan Święczkowski.
Według propozycja ministra W. Żurka ma być zlikwidowana Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego oraz skarga nadzwyczajna kierowana do tego sądu.
– To jest żenujący spektakl i bardzo żałuję, iż taka osoba jest ministrem sprawiedliwości, że ona śmie proponować taki projekt ustawy – zwrócił uwagę prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Z ocenami ustawy praworządnościowej prezesa Trybunału Konstytucyjnego nie zgodził się Adam Bodnar.
– Nie mielibyśmy tej sytuacji, gdyby nie reformy wprowadzone przez PiS i przez tyle lat gdyby nie orzecznictwo trybunałów międzynarodowych – przekonywał Adam Bodnar.
Zupełnie inaczej plany ministra sprawiedliwości ocenił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
– To jest łamanie konstytucji, łamanie prawa. To jest przedsięwzięcie o kryminalnym charakterze – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Tzw. ustawa praworządnościową ministra Waldemara Żurka niebawem trafi na posiedzenie rządu, a potem do parlamentu. Tu nie będzie większych problemów z jej przyjęciem. Trudności mogą się powić u prezydenta.
– Zakładamy, że nie podpisze – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Prezydent Karol Nawrocki decydowanie wypowiedział się o podważaniu statusu wszystkich sędziów.
– Nie zgodzę się nigdy na to, by segregować sędziów na neosędziów i paleosędziów – podsumował prezydent Karol Nawrocki.
TV Trwam News



