fot. PAP/Maciej Kulczyński

Tzw. ustawa praworządnościowa trafiła do wykazu prac rządu

Projekty ustaw tzw. praworządnościowej oraz ułatwiającej sędziom pełnienie służby po 65. roku życia trafiły do wykazu prac rządu. Przyjęcie obu propozycji rozwiązań jest planowane w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Oba projekty ustaw przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Najbardziej kontrowersyjną propozycję resort nazwał „praworządnościową”. Przewiduje ona podział sędziów na trzy grupy, określa ich dalszy los oraz powtórzenie konkursów na stanowiska obsadzone w procedurze z udziałem KRS w kształcie po 2017 roku. Według tej regulacji orzeczenia wydane przez tzw. neosędziów co do zasady mają pozostać w mocy, ale będzie je można wzruszyć po spełnieniu określonych warunków. Zbigniew Ziobro, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości, ocenił, że obecna władza jest pełna frazesów o praworządności, a wszystko, co robi, temu przeczy.

– Nie ma żadnych neosędziów. Konstytucja jasno mówi, że prezydent ostatecznie decyduje, kto jest sędzią. To jest jego prerogatywa, która na przestrzeni ponad 30 lat w różnych wypowiedziach sądów, doktorów nauki z wszystkich stron – prawej, lewej, ze środka – była określona jako niepodważalna, niepodlegająca kontroli. Pan prezydent zdecydował, że określone osoby są sędziami. I one są sędziami. Nie ma neosędziów. A jeżeli szukamy neosędziów, to poszukajmy ich tam i zapytajmy się o legitymację, demokrację czy mandat tych, którzy trafili do władzy sędziowskiej wtedy, kiedy decydowali towarzysze w Moskwie, a nie polski naród w wyborach powszechnych wyłonił z parlamentu, a parlament wyłonił następnie członków sędziów Krajowej Rady Sądownictwa – wskazywał Zbigniew Ziobro.

Prezydent Karol Nawrocki już zapowiedział, że nie będzie jego zgody m.in. na to, by „segregować sędziów na neosędziów i paleosędziów”. Rząd planuje też prace nad projektem noweli prawa o ustroju sądów powszechnych. Jego celem jest „wyłączenie Krajowej Rady Sądownictwa z procedury nakierowanej na pełnienie przez sędziego służby po 65. roku życia”. Projekt ma dotyczyć także zmian w delegacjach sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości i innych instytucji podległych resortowi.

RIRM

drukuj