fot. x.com/pisorgpl

PiS ocenia rząd Donalda Tuska: Dymisja premiera sposobem na ratowanie infrastruktury transportowej

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości podkreślili, że jedynym sposobem na uratowanie infrastruktury transportowej jest dymisja premiera Donalda Tuska. Parlamentarzyści ocenili działalność koalicyjnego rządu w zakresie infrastruktury kolejowej, drogowej, lotniczej i portowej. Mijają dwa lata od wyborów parlamentarnych.

W ocenie posłów PiS ten czas to degradacja i okrajanie programów infrastrukturalnych stworzonych przez poprzedni rząd. Andrzej Adamczyk, były minister infrastruktury, na konferencji prasowej przed siedzibą resortu zwrócił uwagę, że polska kolej jest niszczona. Mówił o zwolnieniach w PKP Cargo i wygaszaniu programów kolejowych. Poseł odniósł się też do kwestii rozbudowy suchego portu w Małaszewiczach.

– Nasi następcy otrzymali gotową ustawę, otrzymali finansowanie, a blokują rozwój, modernizację tego suchego portu. Docierają do nas informacje, że wręcz szukają nabywcy na kilkadziesiąt kluczowych hektarów terenu w porcie Małaszewicze. To kolejny przykład niszczenia polskiej kolei – wskazywał Andrzej Adamczyk.

Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, mówił z kolei o spadku przeładunków w polskich portach.

– Już w zeszłym roku mieliśmy spadki przeładunków w portach. Dzisiaj mamy już bardzo wyraźne obniżenie w zakresie przede wszystkim towarów agro i towarów masowych, chociażby w postaci rud metali. Jeszcze tego nie zobaczymy. Widzimy, co dzieje się w GUS-ie. Tam też trwa konfabulacja. Zostały zmienione kryteria oceny – przekonywał Marek Gróbarczyk.

Przed siedzibą resortu infrastruktury zgromadzili się kolejarze, którzy obawiają się likwidacji zakładów linii kolejowych. Tzw. restrukturyzacja ma polegać na połączeniu kilku jednostek terenowych z większymi zakładami. Zmiany mają wejść w życie od początku nowego roku. Strona społeczna domaga się zapewnienia stabilności zatrudnienia oraz bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej.

RIRM

drukuj