fot. https://www.flickr.com/photos/151621525@N07/

Sejmowa komisja za projektem zakazującym hodowli zwierząt futerkowych

Nadzwyczajna Komisja Sejmowa ds. Ochrony Zwierząt opowiedziała się za przyjęciem z poprawkami projektu zakazującego hodowli zwierząt na futra. Do Sejmu wpłynęły dwie propozycje w tej sprawie. Posłowie na komisji zdecydowali, że procedowany jako wiodący będzie projekt złożony przez posłów z ugrupowań koalicji rządzącej.

Posłowie przyjęli poprawkę, zgodnie z którą hodowcy będą mieli czas na wygaszenie działalności do 31 grudnia 2033 roku. Będą też mogli ubiegać się o odszkodowanie od państwa. Wysokość odszkodowania zależeć będzie od średniego rocznego przychodu hodowcy oraz daty zakończenia działalności. Im później to nastąpi, tym mniejsze będzie odszkodowanie.

Jarosław Sachajko, poseł Koła Poselskiego Wolni Republikanie, powiedział, że jeśli przepisy wejdą w życie, to będą wstępem do likwidacji hodowli zwierząt w Polsce.

– To było słychać po wypowiedziach osób, które popierają ten projekt. Argumenty, które padały, właściwie można dostosować do każdej produkcji. Podejrzewam, że jeżeli projekt przejdzie, to wróci atak na kury nioski, brojlery, trzodę chlewną. Będą dalej padały te argumenty. Problem osób, które niestety nie rozumieją, że przyroda, rolnictwo to są również zwierzęta, będzie narastał. Posłowie ulegają znaczącej mniejszości polskiego społeczeństwa – wyjaśnił Jarosław Sachajko.

Komisja zdecydowała też, aby pracownikom ferm, które zostaną wygaszone, przysługiwała odprawa w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia.

Posłowie przyjęli również liczne poprawki o charakterze legislacyjnym oraz doprecyzowującym. Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie.

 

RIRM

drukuj