Wpisy

Pos. J. Sachajko: Jeżeli nie będziemy mieć polskich rolników, to będziemy płacili gigantyczne pieniądze za żywność sprowadzaną przez Niemców z Mercosuru czy przez Holendrów i Francuzów z Ukrainy

Koalicja zdaje sobie sprawę, że za dwa lata nie mają szansy wygrać. Dzieląc nasze społeczeństwo, wchodzą z tą swoją samobójczą ideologią tak naprawdę w kolejne działy produkcji zwierzęcej. Chcą, żeby w Polsce był jakiś skansen, gdzie będą biegały wilki, żubry, łosie, bobry, a nie będzie rolnictwa, tylko będziemy uzależnieni od importu żywności. Jeżeli nie będziemy mieć polskich rolników, to będziemy płacili gigantyczne pieniądze za żywność sprowadzaną przez Niemców z Mercosuru czy przez Holendrów i Francuzów z Ukrainy – akcentował Jarosław Sachajko, poseł Koła Poselskiego Wolni Republikanie, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Sen. J. Chróścikowski: Zakaz hodowli zwierząt na futra to początek do ograniczenia hodowli wszystkich zwierząt

W uzasadnieniu ustawy o zakazie hodowli zwierząt na futra zapisano, że to początek do ograniczenia hodowli wszystkich zwierząt. Taki jest trend w Unii Europejskiej wychodzący szczególnie od tych, którzy chcą zakazywać spożywania mięsa. Mówi się o futerkach, ale będzie to szło dalej. Wielu rolników przez duże trudności w hodowli wycofuje się z niej. Będziemy importerem, bo już dziś importujemy duże ilości trzody chlewnej – zaznaczył senator Jerzy Chróścikowski z Prawa i Sprawiedliwości, zastępca przewodniczącego senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska: Radości z zakazu wprowadzenia hodowli zwierząt na futra w Polsce nie kryje Ukraina i Rosja

Jednym z największych beneficjentów [przegłosowania przez polski Sejm zakazu hodolwi zwierząt futerkowych – red.] są Ukraińcy oraz Rosjanie, bo to są dwa państwa, u których ta hodowla od wielu lat się rozwija. Rosja nawet dopłaca do prowadzenia tam produkcji, w związku z czym to jest kolejny sektor, który w Polsce zostanie wygaszony, a biznes przeniesie się gdzieś indziej – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Przeworska: Wraz z bardzo szybkim wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt futerkowych zapłacą oczywiście konsumenci

Wraz z bardzo szybkim wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt futerkowych i bez dania producentom – przede wszystkim drobiu i ryb – czasu na to, żeby wybudowali sobie na przykład zakłady przetwórstwa mączki mięsno-kostnej z tych odpadów albo biogazownie, zapłacą oczywiście konsumenci. To jest „magia” rolnictwa, czyli na koniec dnia straci oczywiście producent, straci rolnik, a zapłacą za to konsumenci – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Red. W. Gadowski o propozycji zakazu hodowli zwierząt futerkowych: Branża, która dobrze działa i przynosi dochód – to wszystko ma zniknąć, bo pan Kaczyński, pan Czabański i kilku innych panów kochają zwierzątka?

Branża, która akurat dobrze działa, która przynosi duży dochód, w której zatrudnionych jest bardzo dużo ludzi (jest taka gmina Goleniów, gdzie głównym pracodawcą jest ferma hodowlana zwierząt futerkowych) – to wszystko ma zniknąć, bo pan Kaczyński, pan Czabański, który zamiast nadzorować media publiczne, zajmuje się zwierzętami futerkowymi, i kilku innych panów kochają zwierzątka? To znaczy, że ja nie kocham zwierzątek? To hodowcy też nie kochają zwierzątek? Zakażmy produkcji kurczaków. Tam dochodzi do największych męczarni, większych niż u zwierząt futerkowych – mówił w swoim „Komentarzu tygodnia”, opublikowanym na serwisie YouTube red. Witold Gadowski.