Dr M. Kawa o spotkaniu Trump-Putin: Kwestia ukraińska nie może przysłonić nam globalnej rozgrywki, bo to spotkanie jest tylko pewnym etapem w zderzeniu globalnym
Ukraina jest pewnym pretekstem, ponieważ jestem przekonany, że na tym spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem dojdzie do pewnych uszczegółowień rozwiązań dotyczących Izraela, dotyczących Chin, dotyczących też wojny taryfowej, która – przypomnę – ciągle trwa. Trochę odszedłem od tematu wojny na Ukrainie celowo, żeby za bardzo nam kwestia ukraińska nie przysłoniła globalnej rozgrywki, bo to spotkanie jest tylko pewnym etapem w zderzeniu globalnym – stwierdził w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Marek Kawa, amerykanista.
W piątek o godz. 21.30 czasu polskiego na Alasce prezydent USA, Donald Trump, spotka się z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem. Będzie ono dotyczyć wojny na Ukrainie, ale nie tylko.
– Ukraina jest pewnym pretekstem, ponieważ jestem przekonany, że na tym spotkaniu dojdzie do pewnych uszczegółowień rozwiązań (…) dotyczących Izraela, dotyczących Chin, dotyczących też wojny taryfowej, która – przypomnę – ciągle trwa. (…) Trochę odszedłem od tego tematu celowo, żeby za bardzo nam kwestia ukraińska nie przysłoniła globalnej rozgrywki, bo to spotkanie jest tylko pewnym etapem w zderzeniu globalnym – zwrócił uwagę dr Marek Kawa.
Samo miejsce spotkania obu przywódców nie jest przypadkowe, a wręcz jest symboliczne.
– To jest pokazanie doskonałej inwestycji (…) – kupiona bezcenna ziemia za raptem dwa miliony dolarów od cara Aleksandra II. (…) Odwołanie się do symbolu Alaski jak najbardziej ma tutaj uzasadnienie, ale (…) w rozgrywce bardzo naturalistycznej, realistycznej, brutalnej, symbole schodzą na plan dalszy. (…) Koalicja, która się skupiła wokół tej wojny, „Koalicja Chętnych”, może mieć jakąś nadzieję na pewne instynktowne kompetencje, które Donald Trump doskonali przez całe swoje życie. Ale ma przed sobą (…) gracza, który gra o wszystko. Tutaj on ma więcej do stracenia niż Donald Trump – podkreślił amerykanista.
Rosja traktuje sprawę wojny na Ukrainie śmiertelnie poważnie. Zaprzęgła do niej cały swój potencjał gospodarczy i nie ustępuje pomimo kolosalnych strat w ludziach. Trudno łudzić się, że Ukraińcom uda się odzyskać okupowane przez Rosjan terytoria.
Gość „Polskiego punktu widzenia” zaznaczył, że administracja Donalda Trumpa wybrała strategię negocjacyjną opartą na grożeniu poważnymi sankcjami gospodarczymi. Ma ona na celu zmuszenie kremlowskiego dyktatora do ustępstw.
– To jest dobra strategia, którą Trump wybrał, (…) dosyć słuszna z naszego punktu widzenia, która może w jakiś sposób zbić w pantałyku tutaj Putina i go wystraszyć, tak, że gdyby Trump na tym spotkaniu wyciągnął bardzo mocne argumenty, mógłby zgodzić się na pewne ustępstwa – zaznaczył rozmówca TV Trwam.
Dr Marek Kawa podkreślił jednak, że spotkanie na Alasce to zaledwie pewien etap i nie należy nastawiać się na jakieś rewolucyjne porozumienia.
radiomaryja.pl



