fot. pixabay.com

Poseł do PE P. Jaki: CAFE to nie tylko wyższe ceny, ale ideologiczny idiotyzm i problemy dla przemysłu motoryzacyjnego w całej Europie

Dyrektywa CAFE spowoduje wzrost cen samochodów. Wszystko przez kary, jakie producenci samochodów będą musieli zapłacić za emisję dwutlenku węgla ponad przyjęte limity. „CAFE to nie tylko wyższe ceny, to ideologiczny idiotyzm i problemy dla przemysłu motoryzacyjnego w całej Europie (…). Zamiast się rozwijać, cofamy się o 100 lat przez zielony marksizm” – zaznaczył europoseł Patryk Jaki.

Dyrektywa CAFE (Clean Air For Europe) to regulacja UE mająca na celu poprawę jakości powietrza w Europie. Jak wskazał europoseł Patryk Jaki, od tego roku nowe auta mogą emitować maksymalnie 93,6 g dwutlenku węgla na kilometr. Jeśli emitują więcej, każdy producent płaci karę 95 euro za każdy gram ponad limit. A te kary – jak zaznaczył Patryk Jaki – lądują w cenie auta.

– Kto to wszystko uchwalił? No więc sprawdźmy, jak głosowali wasi wybrańcy. Większość Polaków z „koalicji 13 grudnia” – głównie z Platformy Obywatelskiej i z Lewicy. Przeciwko było 143 posłów, w tym 26 Polaków, głównie z PiS. A dlaczego byliśmy przeciw? Bo CAFE to nie tylko wyższe ceny, to ideologiczny idiotyzm i problemy dla przemysłu motoryzacyjnego w całej Europie. Producenci muszą teraz inwestować miliardy w auta elektryczne, by spełnić te limity – zaznaczył europoseł Patryk Jaki.

Dodał, że w 2024 roku produkcja samochodów w Unii Europejskiej spadła o 5 proc. w porównaniu do 2020 roku.

– To jest przeliczane na setki miliardów. Fabryki w Polsce – jak ta w Tychach – zwalniają tempo, bo tańsze modele spalinowe po prostu znikają z rynku.  Do 2035 roku wszystkie nowe auta mają być zeroemisyjne, a to oznacza mniej miejsc pracy i drożyznę dla kierowców, czyli dla nas – podkreślił.

– Te wszystkie przepisy nie tylko niszczą przemysł motoryzacyjny, czyli perłę w koronie w ogóle europejskiego przemysłu, ale co gorsza (…), tworzą z samochodu dobro ekskluzywne, tylko dla najbogatszych. (…) Więc zamiast się rozwijać, cofamy się o 100 lat przez zielony marksizm – zwrócił uwagę europoseł PiS.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj