fot. PAP/Artur Reszko

Wyrywkowe kontrole na granicy. Funkcjonariusze przepuszczają busy i ciężarówki, w których mogą być migranci

Od poniedziałku na granicach polski z Niemcami i Litwą skontrolowano 25 tys. osób. Zatrzymano ośmiu nielegalnych imigrantów. Jednak te kontrole są bardzo wyrywkowe. Funkcjonariusze przepuszczają busy i ciężarówki. Jak informuje Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, służby usuwają z przejścia w Słubiach wolontariuszy, którzy pilnują granicy. 

Od poniedziałku Straż Graniczna oraz policja wspierana przez żołnierzy kontrolują 52 przejścia graniczne z Niemcami oraz 13 z Litwą.

– Stwierdzamy, że sytuacja jest pod pełną kontrolą. Straż Graniczna wspierana przez wojsko, policję, realizuje swoje zadania – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Siemoniak.

Do tej pory skontrolowanych zostało 25 tys. osób. Na obu granicach zatrzymano osiem osób, które nielegalnie wkroczyły na teren Polski. Dwóch migrantów  zawrócono do Niemiec. Kontrole są przeprowadzane na przejściach drogowych i kolejowych.

– Nie odnotowaliśmy jakichś istotnych zakłóceń w dotychczasowym transporcie – wskazał minister infrastruktury, Dariusz Klimczak.

Kontrole  wprowadzono po tym, jak grupy obywateli stanęły na granicy, aby jej pilnować przed nielegalnymi imigrantami przerzucanymi do nas przez służby niemieckie. Była to reakcja na brak działań państwa.

– Ludzie poświęcają własny czas, własne pieniądze i własną miłość do Ojczyzny – podkreślił pan Władysław, mieszkaniec Zgorzelca.

Kontrole na granicach są wyrywkowe. Niepokojące są filmy przesyłane przez internautów, na których widać, jak przepuszczane są busy i ciężarówki, w których mogą być migranci. To planowana nieskuteczność – wskazał poseł Konfederacji, Konrad Szymański.

– Ten mechanizm został wprowadzony po to, aby wyciszyć emocje społeczne, a nie po to, żeby poradzić sobie z nielegalnymi działaniami ze strony Niemiec – podkreślił poseł Konrad Szymański.

W Sejmie powstał parlamentarny zespół Ruch Obrony Granic. Na inauguracyjnym posiedzeniu szef Klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, pytał, jakie rozkazy otrzymały służby w sprawie ochrony granic zwłaszcza granicy z Niemcami.

– Czy Straż Graniczna ma nie przyjmować tych, którzy są podrzucani przez Niemców? Nie, ma przyjmować – wskazał poseł Mariusz Błaszczak.

Robert Bąkiewicz stojący na czele Ruchu Obrony Granic poinformował na posiedzeniu zespołu, że ochotnicy pilnujący granic są usuwani z przejść granicznych. Tak się stało w Słubiach.

– Ludzie, którzy tam przebywali przynajmniej od półtora, dwóch miesięcy, pokazywali przestępstwa dokonywane przez Bundespolizei, pokazywali, że niestety polskie służby kierowane przez Donalda Tuska, nie zapewniają Polsce bezpieczeństwa – mówił Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic.

Na inauguracyjnym posiedzeniu pojawili się wolontariusze, którzy wiele czasu spędzili na granicy.

TV Trwam News 

drukuj