fot. PAP/Radek Pietruszka

Trwają ataki na marszałka Sejmu po spotkaniu z J. Kaczyńskim

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, odpiera ataki, z jakimi spotkał się po nocnej rozmowie z Jarosławem Kaczyński. Przekonuje, że tematem była sytuacja Polski, a nie tworzenie rządu. Postawa polityka Polski 2050 nie podoba się koalicjantom.

Koalicja Obywatelska i Roman Giertych wraz z żelaznym elektoratem podważają wynik wyborów prezydenckich. Presją próbowali zmusić marszałka Sejmu do niezwoływania Zgromadzenia Narodowego. Pomimo takich działań Szymon Hołownia zwoła ZN na 6 sierpnia na godz. 10.00.

– Moją rolą jest przeciąć ten chocholi taniec, zwołać Zgromadzenie Narodowe. To dzisiaj zrobię – zaznacza marszałek Szymon Hołownia.

Ataki na marszałka Sejmu pojawiły się od zeszłego czwartku. Wówczas lider Polski 2050 spotkał się z prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, w mieszkaniu europosła Adama Bielana z PiS. Miała to być tajemnica, ale dowiedziały się o niej media. Tym spotkaniem Szymon Hołownia podpisał na siebie polityczny wyrok – przekonuje poseł Tomasz Trela z Lewicy.

– Pan marszałek jako debiutant polityczny powinien sobie wbić do głowy dewizę: „Kto się PiS-u tyka, ten znika” – mówi poseł Tomasz Trela.

W mediach pojawiło się dużo spekulacji dotyczących nocnego spotkania. Marszałek postanowił je uciąć.

– Chcę, mogę i będę spotykał się i rozmawiał z każdym, jeśli rozmowa będzie dotyczyła ważnych dla Polski spraw – zapewnia marszałek Szymon Hołownia.

Lider Polski 2050 przyznaje, że wybór mieszkania Adama Bielana na miejsce politycznych rozmów był błędem. Natomiast jak druga osoba w państwie musi rozmawiać z przedstawicielami opozycji, szczególnie z jej liderami. Te tłumaczenia nie zadowoliły prorządowych mediów. Na konferencji prasowej zaatakowały one Szymona Hołownię.

– Dlaczego pan nie czuje się ograny przez Kaczyńskiego, skoro nawet cały elektorat Polski 2050 mówi o panu per „zdrajca”? – pytała Justyna Dobrosz-Oracz z Telewizji Polskiej.

– Czy drugiej osobie w państwie przystoi jechać do prywatnego mieszkania „spin doctora” Prawa i Sprawiedliwości? – dopytywała Maja Wójcikowska z TVN.

Pojawiły się spekulacje, że prezes Jarosław Kaczyński chciał przekonać lidera Polski 2050 do wyjścia z koalicji i wspólnego obalenia rządów Donalda Tuska. Za ten czyn Hołownia mógłby kontynuować misję marszałka Sejmu do końca kadencji. „Takiej propozycji nie było” – oświadczył polityk koalicji rządzącej.

– Ani ja, ani Polska 2050 nie prowadzimy żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji – podkreśla marszałek Szymon Hołownia.

Inicjator spotkania – europoseł Adam Bielan – potwierdza wersję marszałka Sejmu.

– On nie prosił nas o wsparcie w tym, żeby kontynuował swoją misję na tym stanowisku, które dzisiaj piastuje. My też takiego wsparcia mu nie oferowaliśmy – informuje europoseł Adam Bielan.

Jak analizuje politolog dr Andrzej Skiba, Szymon Hołownia był tylko elementem większego planu Prawa i Sprawiedliwości, czy tego chciał, czy nie.

– Jarosław Kaczyński wbił kolejny klin, jeżeli chodzi o koalicjantów. (…) Z całą pewnością tego typu sytuacje nie służą zaufaniu w ramach koalicji rządzącej – mówi dr Andrzej Skiba.

Szymon Hołownia przekazuje urząd marszałka Sejmu w listopadzie, po czym chciałby zająć się partią. Planuje przygotować jej struktury na wybory parlamentarne w 2027 roku. Ale po rozpadzie koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym, Polska 2050 znajduje się pod progiem wyborczym z wynikiem niespełna 4 procent.

TV Trwam News

drukuj