R. Bartosik: Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz
Choroba się rozprzestrzenia. Najpierw mieliśmy ogniska w Niemczech, teraz z problemem borykają się Czechy, Słowacja, Węgry. Sytuacja jest niepokojąca, tym bardziej że rząd Donalda Tuska nie zabezpieczył granicy zachodniej, granicy z Niemcami, która powinna być od razu po informacjach o pryszczycy zamknięta na import towarów pochodzenia zwierzęcego, żywych zwierząt. Dopiero kiedy przyszły sygnały z Czech i Węgier, nasilono kontrole na granicy, ale z moich informacji wynika, że te mniejsze punkty graniczne nie są zabezpieczone właściwie. Jesteśmy zbyt słabo zabezpieczeni. Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz – mówił Ryszard Bartosik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Pryszczyca, która jest chorobą zwierząt hodowlanych, rozprzestrzenia się na coraz więcej krajów. Teraz walkę z nią toczą Węgry i Słowacja. Mimo że choroba rozprzestrzenia się coraz szybciej i dalej, to rząd Donalda Tuska nie podejmuje żadnych konkretnych działań, aby chronić nasz kraj.
– Choroba się rozprzestrzenia. Najpierw mieliśmy ogniska w Niemczech, teraz z problemem borykają się Czechy, Słowacja, Węgry. Sytuacja jest niepokojąca, tym bardziej że rząd Donalda Tuska nie zabezpieczył granicy zachodniej, granicy z Niemcami, która powinna być od razu po informacjach o pryszczycy zamknięta na import towarów pochodzenia zwierzęcego, żywych zwierząt. Dopiero kiedy przyszły sygnały z Czech i Węgier, nasilono kontrole na granicy, ale z moich informacji wynika, że te mniejsze punkty graniczne nie są zabezpieczone właściwie. Jesteśmy zbyt słabo zabezpieczeni. Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz – oznajmił Ryszard Bartosik.
Polski rząd zdecydował się na ograniczenia na granicy południowej, ale niestety obostrzenia nie działają na granicy z Niemcami. Dodatkowo mniejsze przejścia graniczne nie są odpowiednio zabezpieczone, przez co wzrasta niebezpieczeństwo pojawienia się w Polsce pryszczycy.
– Ograniczenia są na granicy południowej, natomiast wydaje się, że granica zachodnia jest dziurawa. Z informacji, które posiadam od rolników i posłów z południa Polski, wynika, iż mniejsze przejścia graniczne nie są właściwie zabezpieczone. Powinniśmy całkowicie zamknąć granicę zachodnią i południową, bo niebezpieczeństwo jest naprawdę duże. Może dojść do ogromnych strat w gospodarstwach, a co za tym idzie, do upadku niektórych z nich – powiedział poseł PiS.
Z rejonów objętych pryszczycą wypycha się bydło. Minister rolnictwa zapowiedział surowe kary dla tych, którzy zdecydują się na zakup bydła z rejonów zainfekowanych.
– Kary są potrzebne, ale to nie wystarczy. Jeśli ta choroba zostanie przywleczona do naszego kraju, to kara nie załatwia sprawy, to jest jakaś represja wobec tego, kto złamał przepisy czy prawo. Nam zależy na zabezpieczeniu naszych gospodarstw, naszego kraju. Powinniśmy wszelkie siły i środki zgromadzić na naszych granicach i je zamknąć. To miałoby wpływ na eksport naszych towarów, bo jeżeli tak blisko jest pryszczyca, to nie będziemy mogli eksportować, ponieważ inne kraje będą się obawiać, że jesteśmy w granicy ryzyka przeniesienia tej choroby – stwierdził były wiceminister rolnictwa.
Ryszard Bartosik zauważył, że obietnice Rafała Trzaskowskiego wobec rolników są tylko na pokaz, by wygrać wybory prezydenckie.
– Jeśli chodzi o Platformę Obywatelską, to jest to partia antyrolnicza. Oni nie rozumieją rolników, nie rozumieją naszych problemów. Wszystko co mówią, jest na użytek kampanii wyborczej, aby pozyskać jakiekolwiek głosy ze środowisk wiejskich czy mniejszych miast. My natomiast byliśmy na Kongresie Polskiej Wsi, gdzie pojawił się Karol Nawrocki, który zaproponował sześć punktów dla rolników. To są kwestie podstawowe: obrona polskiej ziemi, walka z Zielonym Ładem, zbudowanie większości, która zablokowałaby Mercosur i inne punkty dotyczące produkcji na wsi. To nie my wymyślamy, to są postulaty rolników. Program jest budowany na bazie rozmów z gospodarzami. Zachęcam wszystkich rolników, aby głosowali na kandydata, który rozumie ich problemy – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z Ryszardem Bartosikiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



