fot. X/Prawo i Sprawiedliwość

Politycy PiS zaapelują do organizacji międzynarodowych i pozarządowych o wsparcie polskich kobiet

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpią do organizacji międzynarodowych i pozarządowych. Będą apelować o wsparcie kobiet w Polsce. Ma to związek z działaniem prokuratury ws. Anny W. – byłej dyrektor Biura Prezesa Rady Ministrów, podejrzanej ws. rzekomych nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

[Anna W.] po ponad dwóch miesiącach spędzonych w areszcie może wyjść na wolność za poręczeniem majątkowym. Prokuratura zdecydowała o warunkowym uchyleniu aresztu, uwzględniając opinię biegłego, z której wynika, że izolacja matki może pogłębić chorobę dziecka. Poseł Olga Semeniuk-Patkowska na konferencji prasowej zaznaczyła, że ten temat nie zniknie tylko dlatego, że rząd przestraszył się tego, co działo się w rodzinie Anny W.

– Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której wiele instytucji, takich jak Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, bo to tak naprawdę minister Dziemianowicz-Bąk powinna dzisiaj na tej konferencji z nami być i walczyć o prawa relacji pomiędzy matką a dzieckiem, a to się niestety dzisiaj nie odbywa. Na pewno będziemy starały się jako posłanki zapraszać również inne środowiska – nie tylko polityczne – do tego, aby naciskać na instytucje, które sprawują kontrolę. Powinny być organami ochronnymi i dla matek, i dla dzieci, a tej funkcji niestety w ostatnim czasie nie pełniły – zwróciła uwagę Olga Semeniuk Patkowska.

Sprawa jest bulwersująca – podkreśliła z kolei Marzena Machałek. Była wiceminister edukacji przypomniała, że dziecko zatrzymanej kobiety funkcjonuje w spektrum autyzmu i skutki jego traumy pozostaną z nim na długo.

– Ta sytuacja jest szczególnie dramatyczna, bo dotarły do nas informacje, że chłopiec usiłował popełnić samobójstwo. I co zrobiono? Próbowano ponownie zastraszyć tę rodzinę, by takie informacje do opinii publicznej nie mogły docierać. Dlaczego? Bo mówiono, że jeśli rodzina sobie nie radzi, to być może – w podtekście – rodzina zastępcza. Na szczęście oburzenie opinii publicznej spowodowało, że pani Ania wróci do swojego dziecka, które jej bardzo potrzebuje – zaznaczyła Marzena Machałek.

Poseł Anna Ścigaj zapowiedziała, że wobec braku reakcji odpowiednich instytucji państwa politycy Prawa i Sprawiedliwości wystąpią do organizacji międzynarodowych oraz organizacji pozarządowych w Polsce, które zajmują się sytuacją kobiet i dzieci. Mają zwrócić się o wgląd w sytuację, jak traktowane są w Polsce kobiety i apelować o wsparcie dla nich.

RIRM

drukuj