Przesłuchiwanie prezesa PiS ws. śmierci Barbary Skrzypek odwróceniem uwagi od błędów prokuratury?
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wskazali, że przesłuchiwanie prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, w sprawie śmierci śp. Barbary Skrzypek ma odwrócić uwagę od poważnych błędów prokuratury.
Jarosław Kaczyński stawił się w czwartek w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga. Został do niej wezwany w charakterze świadka w kwestii śmierci Barbary Skrzypek. Prezes PiS wchodząc do prokuratury, powiedział, że mieliśmy w tej sprawie do czynienia z sytuacją skandaliczną i kryminalną. Dodał, że niedopuszczenie pełnomocnika Barbary Skrzypek do przesłuchania było poważnym przestępstwem wynikającym ze złej woli prokurator Ewy Wrzosek.
Poseł Marzena Machałek na konferencji wskazała, że prokurator Ewa Wrzosek w ogóle nie powinna zostać dopuszczona do prowadzenia tej sprawy.
– Najistotniejszą kwestią jest to, że Barbarę Skrzypek przesłuchiwała i sprawę prowadziła Ewa Wrzosek, która nie ukrywała swojej rządzy zemsty. Osoba dysząca rządzą zemsty przesłuchiwała kobietę, chcąc wymusić na Barbarze Skrzypek to, aby obciążyła Jarosława Kaczyńskiego, bo istotą było dopadnięcie prezesa PiS. Po tej karygodnej sytuacji (…) Ewa Wrzosek próbuje umyć ręce, jak Piłat, od tej sprawy. Ludzie próbują przerzucić to, co sami zrobili, na Jarosława Kaczyńskiego – zaznaczyła poseł Marzena Machałek.
Barbara Skrzypek zmarła trzy dni po przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w sprawie tzw. dwóch wież. Przyczyną śmierci był rozległy zawał serca.
Posłowie PiS oraz eksperci wiążą śmierć wieloletniej współpracownik prezesa PiS z jej przesłuchaniem i zdenerwowaniem, które mu towarzyszyło.
RIRM



