fot. PAP/Radek Pietruszka

Rafał Trzaskowski wykorzystuje państwowe spółki do robienia sobie kampanii prezydenckiej. Niedawno odwiedził Hutę Stalowa Wola

Rafał Trzaskowski odwiedza państwowe przedsiębiorstwa. Tym razem chodzi o państwową spółkę Huta Stalowa Wola. Czy kandydatowi PO na prezydenta nagle zaczęło zależeć na bezpieczeństwie Polski? Opozycja wskazała wprost, że obecność Rafała Trzaskowskiego w Stalowej Woli świadczy o tym, iż kampania trwa w pełni.

Obecnie rządzący szeroko krytykowali obecność polityków PiS na piknikach mających na celu promocje polskiego wojska. Tymczasem Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta RP, zupełnym przypadkiem odwiedził państwową spółkę Huta Stalowa Wola.

Huta Stalowa Wola to jest dokładnie tego typu przemysł, tego typu miejsce, które powinniśmy wspierać. Tutaj od wielu lat powstają bardzo nowatorskie projekty, takie jak armatohaubica Krab czy BWP Borsuk, który jest za mną powiedział Rafał Trzaskowski kandydat na prezydenta RP, KO.

Rafał Trzaskowski przekonywał, że bezpieczeństwo i przemysł zbrojeniowy to oczko w jego głowie.

– Pojawiałem się tam, gdzie prywatny przemysł się rozwija i tam, gdzie rozwijają się spółki Skarbu Państwa – podkreślił Rafał Trzaskowski kandydat na prezydenta RP.

Ja pojawiam się tam, gdzie chcę dbać o to, aby rozwijał się polski przemysł dodał prezydent Warszawy.

To normalne, że kandydat na prezydenta odwiedza spółkę podległą państwu – ocenił wiceminister sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha.

Pokazywanie polskiego potencjału i przemysłu zbrojeniowego jest absolutnie uzasadnione zaznaczył wiceminister Arkadiusz Myrcha.

To właśnie eventy wojskowe okazały się podstawą do odebrania – niezgodnie z prawem – subwencji PiS. W przypadku Rafała Trzaskowskiego widzimy podwójne standardy.

Do niedawna przeszkadzało to wszystkim, a teraz przestaje przeszkadzać. Widać, jaką obłudną politykę mamy. Warszawa pracuje cały czas na Trzaskowskiego, mamy do czynienia z dwulicowością i wykorzystywaniem organizmów, które do tego nie służą, bo kampania wyborcza tego nie przewiduje zauważył Marek Jakubiak kandydat na prezydenta RP.

Jego zdaniem większość samorządów jest wykorzystana przez Rafała Trzaskowskiego do kampanii wyborczej. Krzysztof Bosak z Konfederacji oznajmił, iż sądzi, że wszyscy kandydaci powinni być traktowani jednakowo. Działania Rafała Trzaskowskiego świadczą tylko o jego głębokiej hipokryzji.

Kandydaci opcji rządzącej korzystają z dostępu do różnych instytucji kontrolowanych przez państwo, żeby mieć dobre tło na konferencji prasowej. Myślę, że społeczeństwo potrafi takie tanie sztuczki marketingowe wychwycić i wyciągać z nich wnioski mówił Krzysztof Bosak wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.

Huta Stalowa Wola nie była jedynym przedsiębiorstwem wykorzystanym przez R. Trzaskowskiego na rzecz kampanii – wskazał politolog, Paweł Kubala. Przypomniał chociażby przekazywanie samochodów dla policji zakupionych z publicznych pieniędzy.

Rządzący wyznają „moralność Kalego”, czyli jeżeli oni wykorzystują państwo do kampanii, to jest dobrze, a jeżeli robią to ich przeciwnicy, to jest źle zaznaczył Paweł Kubala.

Jak dodał politolog, możemy spodziewać się coraz więcej tego rodzaju spotkań w celu podbicia sondażowych słupków.

TV Trwam News

drukuj