fot. PAP/Marcin Obara

Prof. K. Szczucki: Donald Tusk przyzwyczaja nas do tego, że swoją nieudolność przykrywa różnego rodzaju spektaklami politycznymi

Donald Tusk przyzwyczaja nas do tego, że swoją nieudolność przykrywa różnego rodzaju spektaklami politycznymi. One ostatecznie bardzo często mu nie wychodzą. Przypomnijmy sobie, jak niedawno doprowadzony prof. Piotr Pogonowski na posiedzenie bezprawnie działającej komisji ds. Pegasusa rozłożył ją intelektualnie na łopatki. Teraz nie udaje się kampania. Wiele milionów wpompowano w konwencję w Gliwicach. To wydarzenie było kompletnie nieudane i przykrył je prezes PiS, Jarosław Kaczyński, swoim kontem na platformie X i swoimi wpisami. W takiej sytuacji trzeba coś zrobić, a co wychodzi tym ludziom najlepiej? Polityczna zemsta, wsadzenie ludzi za kraty – oznajmił prof. Krzysztof Szczucki, poseł  Prawa i Sprawiedliwości, w programie Polsku punkt widzenia emitowanym w TV Trwam.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na aresztowanie posła PiS, Marcina Romanowskiego.

Dla partyjnych kolegów posła nie jest to żadne zaskoczenie, ponieważ rząd Donalda Tuska od początku swoich rządów podejmuje decyzje, które nie mają podstaw w prawie. Areszt Marcina Romanowskiego jest pokazem politycznym.

– Nie było to dla mnie duże zaskoczenie, bo już przywykliśmy do złych decyzji, które nie mają podstaw ani w faktach, ani w prawie. Takie decyzje były wcześniej podejmowane wobec ks. Michała Olszewskiego, pań urzędniczek. Zapewne byłaby także podjęta wcześniej wobec ministra Marcina Romanowskiego, gdyby prokuratura nie zapomniała, że chroni go immunitet członka zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy. Decyzja jest absurdalna, postępowanie toczy się od wielu miesięcy, a dowody są już chyba zgromadzone przez prokuraturę. W aresztowaniu chodzi o to, żeby dokonać pokazu politycznego, wsadzenia za kraty byłego ministra rządu Prawa i Sprawiedliwości – mówił prof. Krzysztof Szczucki.

Poseł PiS zauważył, że Prokurator Generalny, Adam Bodnar, mówi o nadużywaniu tymczasowych aresztowań, a jego najbliżsi współpracownicy sami tego dokonują.

Poza uzasadnieniem politycznym nie ma innego uzasadnienia tego aresztu. Dowody są zbierane od wielu miesięcy, inni świadkowie zostali zwolnieni z aresztu. Mec. Bartosz Lewandowski zwrócił uwagę, że Marcin Romanowski nie kontaktował się z nikim z grona świadków czy też osób podejrzanych w tym postępowaniu. On jest posłem, czyli osobą godną zaufania publicznego, sprawuje swój mandat, stawia się, nie ucieka, nie wyjeżdża za daleką granicę. Dla mnie ta decyzja sądu jest zupełnie niezrozumiała. To, że prokurator składa o to wniosek, jest zadziwiające, tym bardziej że minister Adam Bodnar opowiada o tym, iż tymczasowe aresztowania są nadużywane, a jego najbliżsi współpracownicy tych tymczasowych aresztów nadużywają. Sąd, który powinien być niezawistny i niezależny, wpisuje się w polityczną rozgrywkę, walkę ze środowiskiem prawicy w Polsce – stwierdził gość programu Polski punkt widzenia.

Koalicja rządząca, by przykryć swoją nieudolność, odgrywa różnego rodzaju spektakle polityczne. Wśród nich są m.in. komisje i aresztowania.

– Donald Tusk przyzwyczaja nas do tego, że swoją nieudolność przykrywa różnego rodzaju spektaklami politycznymi. One ostatecznie bardzo często mu nie wychodzą. Przypomnijmy sobie, jak niedawno doprowadzony prof. Piotr Pogonowski na posiedzenie bezprawnie działającej komisji ds. Pegasusa rozłożył ją intelektualnie na łopatki. Teraz nie udaje się kampania. Wiele milionów wpompowano w konwencję w Gliwicach. To wydarzenie było kompletnie nieudane i przykrył je prezes PiS, Jarosław Kaczyński, swoim kontem na platformie X i swoimi wpisami. W takiej sytuacji trzeba coś zrobić, a co wychodzi tym ludziom najlepiej? Polityczna zemsta, wsadzenie ludzi za kraty – akcentował prof. Krzysztof Szczucki.

W poniedziałek Prezydent Andrzej Duda powołał Bogdana Święczkowskiego na nowego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Przed nowym szefem Trybunału konstytucyjnego stoi niezwykle trudne zadanie, ponieważ rząd lekceważy instytucję i notorycznie dochodzi do łamania prawa i Konstytucji RP.

Wiedzieliśmy, że jest dwóch kandydatów – Bartłomiej Sochański i Bogdan Święczkowski. Prezydent ma tutaj pełną dowolność w wyborze między kandydatami wskazanymi przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędzia Bogdan Święczkowski jest doświadczonym prawnikiem, który także od pewnego czasu orzeka w Trybunale Konstytucyjnym. Myślę, że jest to silny człowiek i na trudne czasy. Przed Trybunałem Konstytucyjnym są ogromne zadania, a na dodatek jest lekceważony. Rząd wprowadza państwo w kryzys konstytucyjny. Budżet, który ostatnio uchwalono, jest rażąco niezgodny z konstytucją, bo nie przewiduje środków na wynagrodzenia dla sędziów. Myślę, że człowiek z takim potencjałem i doświadczeniem będzie odważnie stał na straży sądownictwa konstytucyjnego w Polsce – wskazał poseł PiS.

Rząd Donalda Tuska nie uznaje instytucji, jaką jest Trybunał Konstytucyjny. Z tego względu nie ma zamiaru wybrać brakujących sędziów. Na szczęście do orzekania Trybunału Konstytucyjnego potrzebnych jest minimum 11 z 15 sędziów.

Trybunał Konstytucyjny może działać dalej. Ma dostateczną liczbę sędziów, by orzekać w pełnym składzie, nie musi to być 15 osób, wystarczy 11 sędziów. Po za tym może on także działać w mniejszych składach, np. pięcioosobowych. Oczywiście Sejm powinien wybrać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, bo to jest ich obowiązek. Tak samo powinien ustalić budżet, który pozwoli Trybunałowi normalnie funkcjonować – wyjaśnił prof. Krzysztof Szczucki.

radiomaryja.pl

drukuj