fot. PAP/Rafał Guz

M. Wójcik: Niemal dzień w dzień w różnych mediach pojawiają się informacje, które można zamknąć w zdaniu: „Dopaść ministra Ziobro!”

Jeżeli nie ma komisji, nie ma członków, tylko są jacyś ludzie, którzy powiedzieli, że są członkami komisji śledczej i siedzą w pomieszczeniach parlamentarnych – które na koszt podatników udostępnił im pan Hołownia – i decydują o tym, żeby w sposób przymusowy ściągać ludzi, bo chodzi o to, żeby doprowadzić ministra Ziobro, to naprawdę w Polsce jest anarchia – mówił Maciej Wójcik, poseł PiS, były minister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Komisji śledczej ds. Pegasusa – uznanej przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z prawem – po raz czwarty nie udało się przesłuchać Zbigniewa Ziobry. Posłowie grożą byłemu ministrowi sprawiedliwości i będą chcieli siłą doprowadzić go do Sejmu. [czytaj więcej]

– Komisja śledcza jest powoływana po to, żeby rozwiązała jakiś konkretny problem. Zakres przedmiotowy [komisji ds. Pegasusa – red.] został tak szeroko określony, że właściwie nie wiadomo, z czego ta komisja jest. Dlatego Trybunał Konstytucyjny wydał takie orzeczenie. W przeszłości było już takie orzeczenie w sprawie jednej z komisji. To nie jest sprawa precedensowa. Skoro Trybunał zdecydował, że tak jest, to nie można sobie mówić, że to są nielegalni sędziowie, nielegalny Trybunał, że jakaś tam grupa ludzi sobie zdecydowała o tym, że ta komisja nie może działać w taki sposób. (…) Jeżeli nie ma komisji, nie ma członków, tylko są jacyś ludzie, którzy powiedzieli, że są członkami komisji śledczej i siedzą w pomieszczeniach parlamentarnych, które na koszt podatników udostępnił im pan Hołownia i decydują o tym, żeby występować do sądów i  w sposób przymusowy ściągać ludzi, bo chodzi o to, żeby doprowadzić ministra Ziobro, to naprawdę w Polsce jest anarchia – zaznaczył poseł Maciej Wójcik.

Dodał, że sprawa dot. komisji śledczej ds. Pegasusa ma bardzo silny kontekst polityczny. Gość Radia Maryja podkreślił również, że członkowie „komisji” wystąpili do marszałka Hołowni, żeby szybko procedować kwestię pozbawienia immunitetu Zbigniewa Ziobro.

– Mamy sesję Sejmu, która rozpoczyna się za dwa dni. Nie wiem, czy to już będzie ta sesja, gdzie marszałek Hołownia zdecyduje się to procedować. Z całą pewnością wywoła to ogromną dyskusję i konflikt w parlamencie, dlatego że to będzie pytanie o to, czy prawo ma decydować, czy ktoś sobie decyduje politycznie, bo tak mu po prostu pasuje do układanki – wskazał polityk.

Należy podkreślić, że Zbigniew Ziobro od wielu miesięcy zmaga się z ciężką chorobą, a mimo to – jak zaznaczył Maciej Wójcik – atakuje się w mediach byłego ministra sprawiedliwości.

– Niemal dzień w dzień w różnych mediach pojawiają się informacje, które właściwie można zamknąć w zdaniu: „Dopaść ministra Ziobro!” – wskazał.

– Ci ludzie podejmują działania o charakterze kryminalnym. Nie mają prawa do tego, żeby żądać od kogoś, żeby zatrzymać go, doprowadzić. To jest w sposób jawny łamanie artykułu 231 Kodeksu karnego. (…) Nie wolno tego zrobić funkcjonariuszowi publicznemu (…). Ten przepis tutaj widziałbym jako ewentualną odpowiedzialność tych ludzi w przyszłości – dodał.

Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj