Kolejne środowiska ostrzegają przed włączeniem nauczania geografii do przyrody
Ze szkół podstawowych może zniknąć geografia. Przedmiot może zostać włączony do przyrody. Przed taką zmianą ostrzegają kolejne środowiska.
Bardziej zintegrowane nauczanie – tak resort edukacji tłumaczy połączenie biologii, chemii, fizyki czy geografii w jeden przedmiot. Obecnie przyroda nauczana jest tylko w czwartej klasie. Geografia pojawia się w klasie piątej, a po zmianach mogłaby całkiem zniknąć z planów zajęć w szkołach podstawowych. Ostrzegł przed tym prof. Tomasz Rachwał z Polskiego Towarzystwa Geograficznego.
– Stanowisko organizacji geograficznych: zarówno Polskiego Towarzystwa Geograficznego (w ramach tego Towarzystwa działa też Komisja Edukacji Geograficznej), która przedstawiła w tej sprawie jasne stanowisko, jak i Komitetu Nauk Geograficznych Polskiej Akademii Nauk, Konferencji Kierowników Jednostek Geograficznych, a nawet Międzynarodowej Unii Geograficznej jest takie, że nie należy ograniczać edukacji geograficznej w szkołach podstawowych – podkreślił prof. Tomasz Rachwał.
Jak tłumaczył ekspert, próba włączenia geografii do przyrody razem z biologią, chemią i fizyką – bez względu na to, czy do klasy szóstej szkoły podstawowej, czy do klasy ósmej – jest nieporozumieniem. Wynika z niezrozumienia tego, czym jest geografia. Nie jest ona wyłącznie nauką przyrodniczą – zauważył prof. Tomasz Rachwał.
– Jest także przedmiotem społeczno-ekonomicznym. Ogromna wartość geografii wynika z tego, że właśnie ona uczy o relacjach między środowiskiem przyrodniczym a działalnością człowieka, czyli tą przestrzenią społeczno-gospodarczą, kulturową. Właśnie na tym polega ta wartość. Włączenie do przyrody oznacza, że podzielimy geografię na dwie części. Geografia społeczno-ekonomiczna zniknie, a więc nie będzie uczona w szkole podstawowej albo (w wariancie bardziej optymistycznym) nie będzie uczona w piątek i szóstej klasie, ale to jest ze szkodą dla uczniów – zaznaczył.
W erze globalnych wyzwań, takich jak zmiany klimatyczne, migracja i rosnące napięcia międzynarodowe, edukacja geograficzna jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
– Jeśli chcemy uczyć o zmianach klimatu, o zrównoważonym rozwoju, to przecież nie możemy pominąć tego komponentu społeczno-gospodarczego, tego, jak człowiek gospodaruje, jak wpływa i jak te elementy przyrodnicze wpływają na niego. O tym jest właśnie geografia – wskazał prof. Tomasz Rachwał.
Przeciwko propozycji resortu edukacji protestują kolejne środowiska. Podnoszą, że w przeszłości przyroda spowodowała deficyty wiedzy i umiejętności uczniów.
TV Trwam News




