fot. PAP/Marcin Obara

Rząd myśli o przesunięciu terminu wejścia w życie systemu kaucyjnego o pół roku

Rząd myśli o przesunięciu terminu wejścia w życie systemu kaucyjnego o pół roku. Poinformowała o tym minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska. Polityk przyznała, że system nie jest gotowy do wejścia w życie.

Branża napojowa i handel apelują o przesunięcie obowiązku zbiórki opakowań na napoje w systemie kaucyjnym o rok – na 1 stycznia 2026 roku. Wzywają też premiera o natychmiastowe skierowanie do Sejmu poprawek przygotowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Przekazał Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności.

– Projekt został skierowany do notyfikacji 19 września. To oznaczałoby, że Polska teoretycznie planuje wprowadzenie tych poprawek, ale to, że on leży cały czas na biurku premiera i nic się z nim nie dzieje, i nikt go nie kieruje do Sejmu, może oznaczać również, że mamy do czynienia z bardzo dziwną sytuacją. Z jednej strony rząd opracowuje projekt poprawek, uważa, że są one ważne i trzeba je wdrożyć, a z drugiej strony ten sam rząd trzyma to na biurku, doskonale wiedząc, że czasu jest coraz mniej – zwrócił uwagę  Andrzej Gantner.

W myśl przepisów kaucja ma być pobierana od klienta w sklepie przy zakupie napojów: w butelkach plastikowych do trzech litrów, puszkach do jednego litra oraz butelkach szklanych o pojemności do półtora litra.

Sklepy, o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję. Mniejsze placówki będą dobrowolnie decydowały, czy chcą odbierać puste butelki i puszki.

RIRM

drukuj