fot. twitter.com/MEIN_GOV_PL

Dzień Edukacji Narodowej

W poniedziałek przeżywaliśmy Dzień Nauczyciela. Każdy z nas zapewne ma w pamięci wielu swoich wychowawców i nauczycieli. Nauczanie to trudna misja, zwłaszcza w obecnych czasach. W Polsce jest 720 tysięcy nauczycieli.

Rok po pierwszym rozbiorze, 14 października 1773 roku Sejm powołał Komisję Edukacji Narodowej. Jej zadaniem było zreformowanie systemu oświaty, co z kolei miało pomóc w naprawie upadającej Rzeczpospolitej.

– Wprowadzono wówczas wiele nowatorskich reform. Wybitni mężowie epoki oświecenia dostrzegali wpływ dobrego wykształcenia na losy kraju – wskazał Piotr Otrębski, rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej.

14 października tradycyjnie jest Dniem Edukacji Narodowej, Dniem Nauczyciela. Z tej okazji życzenia wszystkim pracownikom oświaty w specjalnym liście  złożyła Para Prezydencka.

„Dziękujemy za troskliwość, zaangażowanie i dbałość o tworzenie bezpiecznych i możliwie najlepszych warunków rozwoju kolejnych pokoleń Polaków” – napisał prezydent Andrzej Duda wraz z Pierwszą Damą.

W poniedziałek nauczyciele świętowali. W wielu szkołach odwołane były zajęcia. Tymczasem minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, chce, aby szkoła odpowiadała na wyzwania przyszłości.

– Moją rolą jako ministra edukacji i rolą chyba nas wszystkich jako osób mających wpływ na politykę oświatową jest zapewnienie, by to okno na świat było stabilne i szeroko otwarte – powiedziała minister Barbara Nowacka.

Trudno będzie to okno szeroko otworzyć, skoro ministerstwo edukacji – kierowane przez skrajną lewicę – rozważa usunięcie ze szkoły podstawowej geografii, biologii, chemii, fizyki i zastąpienie tych przedmiotów przyrodą.

– Zauważmy, że na takim przedmiocie, który jest wspólny, czyli edukacji przyrodniczej można omawiać bardziej interdyscyplinarnie różne zagadnienia dotyczące przyrody, jak na przykład zmiany klimatyczne – mówiła  Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji narodowej.

Nie jest to jedyna destrukcyjna zmiana w oświacie, jaką wprowadza obecne kierownictwo. Jeszcze w poprzednim roku szkolnym minister Barbara Nowacka zakazała zadawania uczniom prac domowych.

– Presja, aby nie zadawać prac domowych, to jest następna rzecz, która na pewno nauczycielom przeszkadza. Krótko mówiąc, nie jest to dobry czas dla nauczycieli – oznajmił dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki w latach  2019-2023.

Ideologia głęboko wniknęła w programy nauczania także w przedmiotach humanistycznych. Zlikwidowano przedmiot „Historia i Teraźniejszość”.

Wprowadzono znaczące zmiany w nauczaniu języka polskiego – zauważył Robert Pieńkowski, nauczyciel języka polskiego.

– To są bardzo drastyczne zmiany w kanonie lektur szkolnych, które zmierzają do spłycenia edukacji – wskazał Robert Pieńkowski.

Negatywne skutki zarówno w intelektualnym, jak i moralnym wychowaniu młodego człowieka przyniesie też rugowanie religii ze szkoły. W poniedziałek katecheci protestowali przeciw temu procesowi przed Sejmem.

– Kogo wypuścimy w świat ze szkoły pozbawionej religii i etyki? Kogoś, kto nie będzie widział drugiego człowieka ani skutków własnego postępowania – zwrócił uwagę Piotr Janowicz, przewodniczący Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

Ciągle nierozwiązane są zasady podwyżek dla nauczycieli. Pedagodzy wprawdzie otrzymali 30-procentowe podwyżki na początku roku, ale było to znacznie mniej, niż Donald Tusk obiecywał przed wyborami.

Związkowcy nadal czekają na systemowe rozwiązanie  – mówił prezes ZNP, Sławomir Broniarz.

– Chcielibyśmy, aby coroczny wzrost wynagrodzeń wynikał z porównywania płacy nauczyciela ze wzrostem gospodarczym i przeciętnym wynagrodzeniem w kraju – powiedział Sławomir Broniarz.

Na przyszły rok rząd obiecał nauczycielom podwyżki, ale – jak podkreśliła Bożena Brauer z oświatowej „Solidarności” – będą one znikome.

– W planach na 2025 rok wynagrodzenie ma być zrewaloryzowane o pięć procent, co nie pokryje nawet kosztów inflacji – podsumowała Bożena Brauer.

Nie ulega wątpliwości, że polska szkoła wymaga zmian. Nafaszerowane szczegółami programy, plaga korepetycji, biurokracja, ideologizacja szkoły, przemoc wśród uczniów – to wszytko mocno przymyka młodym ludziom okno na świat.

TV Trwam News

drukuj