Egipt: rozmowy USA, Izraela i Egiptu o bezpieczeństwie granicy ze Strefą Gazy
Przedstawiciele USA, Izraela i Egiptu rozmawiali w czwartek i piątek w Kairze o tym, jak zabezpieczyć granicę Strefy Gazy z Egiptem. Obecność izraelskich żołnierzy na tym terenie jest jednym z punktów spornych negocjacji z Hamasem o zawieszeniu broni w toczącej się wojnie.
Według źródeł izraelskich rozmowy były konstruktywne i zakończyły się „pewnym postępem” w zbliżeniu rozbieżnych stanowisk Egiptu i Izraela, a negocjatorzy oczekują teraz odpowiedzi Hamasu, któremu Egipt ma przekazać najnowszą propozycję – napisał w piątek dziennik „Haarec”.
Głównym punktem spornym rozmów pozostaje kwestia korytarza filadelfijskiego, czyli pasa przy granicy Egiptu ze Strefą Gazy, i korytarza Netzarim, drogi przecinającej to terytorium na pół i dzielącej je na część północną i południową.
Izrael chce utrzymania kontroli nad tymi szlakami, argumentując to kwestiami bezpieczeństwa. Zarówno Hamas, jak i Egipt się temu sprzeciwiają. Hamas żąda całkowitego wycofania się izraelskich wojsk i zaznacza, że obecność izraelskich wojsk na tych terenach jest nowym warunkiem rządu w Jerozolimie, dodanym po tym, gdy obie strony wstępnie zgodziły się na ogólne ramy porozumienia o rozejmie w toczącej się od ponad 10 miesięcy wojnie.
USA, Egipt i Katar, które pośredniczą w negocjacjach, wywierają presję na jak najszybsze sfinalizowanie rozmów. W niedzielę w Kairze ma się odbyć kolejna tura rozmów. Na razie jednak nie wiadomo, czy Hamas przystąpi do tych negocjacji i czy zgodzi się na przedstawioną w czwartek w Kairze nową izraelską ofertę – zaznaczył „Haarec”. Inni dyplomaci uczestniczący w rozmowach powiedzieli gazecie, że jest „mało prawdopodobne”, by Hamas zaakceptował amerykańsko-izraelską propozycję.
W piątek 16 sierpnia USA przedstawiły nową, kompromisową umowę, która w intencji Waszyngtonu miałaby odpowiadać na żądania obu stron. Jej treść nie została publicznie ujawniona. Sekretarz stanu Antony Blinken przekazał, że premier Izraela, Benjamin Netanjhau, zgodził się na tę propozycję. Hamas ogłosił, że dokument faworyzuje Izrael i nie jest zgodny z wcześniej ustalonymi warunkami.
Amerykańska propozycja opiera się na sformułowanym pod koniec maja przez prezydenta Joe Bidena trzyetapowym planie, który zakłada zawieszenie broni mające przejść w stały rozejm, wymianę izraelskich zakładników przetrzymywanych przez Hamas na palestyńskich więźniów oraz odbudowę Strefy Gazy i zapewnienie jej odpowiedniej pomocy humanitarnej.
Zawarcie porozumienia pozwoliłoby na wstrzymanie walk w Strefie Gazy. Izraelska armia wkroczyła tam po ataku Hamasu 7 października 2023 r., w którym zabito blisko 1200 osób, a 251 porwano. Według władz Strefy Gazy w wojnie zginęło ponad 40 tys. Palestyńczyków.
PAP



