fot. pixabay.com

Strajk budżetówki w Portugalii doprowadził do chaosu w szkołach i urzędach

Rozpoczęty w piątek strajk pracowników sfery budżetowej w Portugalii doprowadził w całym kraju do chaosu w placówkach oświatowych, a także w urzędach szczebla regionalnego i administracji państwowej.

Jak podała współorganizująca 24-godzinny protest centrala związkowa CGTP, w całym kraju pracy nie podjęły tysiące pracowników, a największy chaos w efekcie strajku panuje w szkołach, urzędach administracji publicznej i wymiarze sprawiedliwości.

Według szacunków organizatorów strajku już w pierwszych godzinach protestu przyłączyło się do niego ponad 60 proc. załóg.

„Domagamy się od rządu odpowiedzi w sprawie planowanych przez ministerstwo finansów zwolnień w sektorze publicznym. To główny powód strajku” –  powiedział Sebastiao Santana, szef związku Frente Comum, współorganizującego protest.

Późnym popołudniem strajkujący, jak podał Santana, udadzą się pod ministerstwo finansów, gdzie będą żądać od resortu rozpoczęcia negocjacji z manifestantami. W przypadku zlekceważenia ich postulatów protest ma być zaostrzony.

PAP

drukuj