fot. PAP/Andrzej Lange

Prof. H. Karp o dążeniach do postawienia szefa KRRiT przed Trybunałem Stanu: To bezprecedensowa próba zastraszenia organu konstytucyjnego

To bezprecedensowa próba zastraszenia organu konstytucyjnego. Tworzymy organ, który ma za zadanie regulować cały rynek medialny w Polsce. To jest wywieranie nacisku na całe to ciało tak, żeby uzyskać postanowienia korzystne dla władzy wykonawczej – mówiła w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Hanna Karp, medioznawca, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Koalicja 15 października chce postawić przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego, przed Trybunałem Stanu. 

W Sejmie jest już wniosek w tej sprawie. Politycy obozu rządzącego oskarżają szefa KRRiT o wstrzymywanie wypłat abonamentowych dla mediów publicznych i to, że „w sposób stronniczy” traktuje media prywatne. Nadmienić należy, że w tym drugim przypadku chodzi o ukaranie stacji TVN za kłamliwy reportaż o św. Janie Pawle II, oskarżający Papieża Polaka o tuszowanie pedofilii w Kościele.

– Pan minister Świrski, pani minister Paczuska, pani Agnieszka Glapiak i również ja traktujemy to jako ciąg dalszy haniebnych wydarzeń, które obserwujemy od 20 grudnia, kiedy to uchwałą postanowiono działać tak, jak siłą ustawy sejmowej. To jest dalszy ciąg bezprawia. Złożyliśmy oficjalny protest – powiedziała prof. Hanna Karp.

Wspomniany protest można znaleźć [tutaj].

– To bezprecedensowa próba zastraszenia organu konstytucyjnego. Tworzymy organ, który ma za zadanie regulować cały rynek medialny w Polsce. To jest wywieranie nacisku na całe to ciało tak, żeby uzyskać postanowienia korzystne dla władzy wykonawczej, tak, żeby polityka, którą ten rząd zaplanował, była realizowana bez najmniejszych sprzeciwów – również z naszej strony – podkreśliła członek KRRiT.

Rada nie zgadza się z postawieniem mediów publicznych w stan likwidacji. Według medioznawcy jest to proces bezprawny, łamiący ustawy i konstytucję.

– To, co się dzieje wokół mediów publicznych porównałabym do sytuacji, w której ktoś wkracza do naszego domu i zaczyna nam go dewastować. Zaczyna wynosić różnego rodzaju sprzęty, niszczyć otoczenie i fragmenty tego domu. My na to próbujemy reagować, żeby zatrzymać to bezprawne działanie. Druga strona wtedy mówi, że stając w obronie tego domu, działamy bezprawnie – zwróciła uwagę prof. Hanna Karp.

Procedura postawienia przewodniczącego Krajowej Rady przed Trybunałem Stanu jest procedurą długotrwałą, angażującą wiele instytucji parlamentarnych. Jeśli jednak do tego dojdzie, trudno przewidzieć, jaki będzie wyrok.

– Może to być orzeczenie o winie, może być to tylko pozbawienie praw publicznych, ale mogą to też być sankcje karne – zaznaczyła rozmówczyni Radia Maryja.

Niewątpliwie dążenie do postawienia szefa KRRiT przed Trybunałem Stanu jest jednym z elementów zaprowadzania monopolu w mediach przez obecne władze.

Całość rozmowy z prof. Hanną Karp jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj