Ukraina walczy z rosyjskim okupantem
Ukraińska armia zniszczyła rosyjski okręt desantowy na Morzu Czarnym. Ataku dokonano za pomocą drona. Ostrzał kontynuuje także Rosja. W Brukseli szef NATO poinformował, że w tym roku europejscy członkowie Sojuszu zwiększą swoje wydatki na obronność.
Do ataku doszło o poranku na ukraińskich wodach terytorialnych w pobliżu Ałupki na Krymie. Ukraińska armia wspólnie z wywiadem wojskowym zatopiła za pomocą drona rosyjski okręt desantowy Cezar Kunikow.
Moskwa nie chce komentować porażki na morzu. Walki trwają wzdłuż całego frontu. W mieście Sełydowe, w obwodzie donieckim, w wyniku rosyjskiego ostrzału rakietowego zginęły trzy osoby, w tym jedno dziecko, a kilkanaście osób jest rannych. Pociski trafiły w bloki mieszkalne i szpital.
Imperialna polityka Rosji zagraża bezpieczeństwu nie tylko Ukrainy, ale całej Europy. W czwartek w Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów obrony państw NATO. W przeddzień konferencji sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego, Jens Stoltenberg, poinformował, że w tym roku europejscy członkowie zainwestują w obronność łącznie 380 miliardów dolarów.
– W tym roku 18 sojuszników wyda dwa procent swojego PKB na obronność. To kolejna rekordowa liczba – mówił Jens Stoltenberg.
W ubiegłym roku zobowiązanie finansowe wypełniało tylko dziewięć europejskich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polska wydała na obronność 3,9 procent PKB. W tym roku będzie to 4,2 procent PKB.
TV Trwam News



