Dr M. Romanowski: Polska stacza się na pozycję państwa trzeciego świata – państwa bezprawia
Dzieją się rzeczy, które w historii Polski praktycznie nie mają precedensu od czasów komuny i stanu wojennego. Bezprawie, z którym mamy do czynienia i chaos w strukturach państwa są niestety faktem. W ciągu niecałego miesiąca od przejęcia władzy przez „koalicję 13 grudnia” spotykamy się z bardzo niebezpiecznymi dla polskiego państwa działaniami i konsekwencjami – zaznaczył dr Marcin Romanowski, poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Policja otrzymała w poniedziałek dokumenty nakazujące zatrzymanie ułaskawionych przez prezydenta posłów PiS – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
– Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika jak w soczewce pokazuje szerszy problem. Od niedzieli słyszymy komentarze, że Polska stacza się na pozycję państwa trzeciego świata, na pozycję państwa bezprawia czy wręcz państwa totalitarnego. Jakkolwiek pojęcie totalitaryzmu byłoby zbyt daleko idące, jednak z całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że dzieją się rzeczy, które w historii Polski praktycznie nie mają precedensu od czasów komuny i stanu wojennego. Bezprawie, z którym mamy do czynienia i chaos w strukturach państwa są niestety faktem. W ciągu niecałego miesiąca od przejęcia władzy przez „koalicję 13 grudnia” spotykamy się z bardzo niebezpiecznymi dla polskiego państwa działaniami i konsekwencjami – wskazał dr Marcin Romanowski.
– Marszałek Szymon Hołownia, premier Donald Tusk i jego ministrowie dokonują destrukcji instytucji polskiego państwa. W sprawie ministrów Kamińskiego i Wąsika widzimy, jak dokonywane są nielegalne działania. Zostało zignorowane postanowienie prezydenta Andrzeja Dudy, jeśli chodzi o ułaskawienie (…). Istnieje jeden porządek prawny, w którym głową państwa jest Prezydent RP, Trybunał Konstytucyjny podejmuje decyzje powszechnie obowiązujące i ostateczne (…). Marszałek Hołownia obstaje przy jawnym łamaniu prawa – podkreślił gość Radia Maryja.
– Wszystko, co dzieje się po postanowieniu Sądu Najwyższego jest łamaniem prawa i próbą bezprawnego pozbawienia wolności, za co jest odpowiedni paragraf w Kodeksie karnym. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Sędzia, który wydał postanowienie o zatrzymaniu też uczestniczy w bezprawnych działaniach. Mamy do czynienia z przestępczością na poziomie rządowym, parlamentarnym i sędziowskim (…). Każdy, kto w tym uczestniczy popełnia przestępstwo i psuje polskie państwo – powiedział polityk.
Cała rozmowa z dr. Marcinem Romanowskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



