PAP/Paweł Supernak

D. Tusk przedstawił skład swojego rządu

Donald Tusk w swoim expose przedstawił skład swojego rządu. Na 26 stanowiskach zasiądą ministrowie z Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy.

W środę o godz. 9.00 w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda powoła rząd Donalda Tuska.

– Dzieje się tak, żeby umożliwić rządowi jak najszybsze, jak najsprawniejsze funkcjonowanie – wyjaśnił prezydent Andrzej Duda.

Premier w czasie swego expose przedstawił skład nowej Rady Ministrów. Będzie ją tworzyć 26 konstytucyjnych ministrów. Pierwszym wicepremierem i ministrem obrony narodowej zostanie Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Zależy nam bardzo, aby na czele tego resortu stał pełnowymiarowy polityk, młody i niezwykle doświadczony – mówił premier Donald Tusk.

Prezes Ludowców w poprzednich rządach Donalda Tuska był ministrem pracy. Odpowiadał m.in. za przejęcie przez rząd pieniędzy z OFE i podniesienie wieku emerytalnego. Będąc w opozycji, krytykował powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej,  z czego później się wycofał. Teraz zapowiedział przegląd umów na zakupy nowego sprzętu dla wojska.

– Jeżeli wszystko było zaplanowane, mądre i dobre, to będzie kontynuowane. (…) Tego brakowało przez ostatnie lata – trzeba zwiększyć produkcję. Bądźmy silni tym, co produkujemy – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Z kolei wicepremierem i ministrem cyfryzacji zostanie Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Do zarządzania aktywami państwowymi został wyznaczony Borys Budka. Dotychczasowy przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej chce rozpocząć swoje urzędowanie od rozliczeń, zwolnień prezesów i innych członków zarządu.

– Mam nadzieję, że Daniel Obajtek zachowa się, jak zapowiadał, czyli złoży dymisję dla dobra spółki Orlen – powiedział Borys Budka.

https://twitter.com/RadioMaryja/status/1734636202702118998

Nowym-starym szefem polskiej dyplomacji zostanie Radosław Sikorski, znany z dążenia do resetu stosunków z Rosją. W 2010 r. polityk, kiedy był po raz pierwszy ministrem spraw zagranicznych, zaprosił na spotkanie z polskimi dyplomatami szefa rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Siergieja Ławrowa.

– Pierwszą linią obrony jest polska dyplomacja, której trzeba przywrócić profesjonalizm i apartyjność – przekonywał Radosław Sikorski.

Ministrem kultury i dziedzictwa narodowego zostanie Bartłomiej Sienkiewicz. W poprzednim rządzie Donalda Tuska, jako minister spraw wewnętrznych, nadzorował m.in. Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W 2014 r. skompromitował się, ponieważ dał się nagrać w jednej z warszawskich restauracji. Bartłomiej Sienkiewicz szukał pieniędzy dla budżetu państwa, co pomogłoby Platformie Obywatelskiej wygrać  wybory w 2015 roku. Finanse miał zagwarantować ówczesny szef Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka.

„Rozumiem, że istnieje możliwość uruchomienia maszyn nie przeznaczonych na wykup obligacji, tylko na zwiększenie ilości masy pieniądza na rynku. Tak?” – pytał wtedy Bartłomiej Sienkiewicz, którego rozmowa została opublikowana m.in. przez „Wprost”.

– Ja bym ewentualnie mógł kupić pewną ilość obligacji, nie bezpośrednio na aukcji w Ministerstwie Finansów, ale na przykład w BKG” – odpowiedział Marek Belka.

Etyk polityki, prof. Zbigniew Orbik, dla nowego rządu widzi tylko jeden kurs.

– Patrząc na proponowany przez premiera Donalda Tuska skład przyszłej Rady Ministrów, można domniemywać, że ten rząd będzie mocno lewicowy – zwrócił uwagę prof. Zbigniew Orbik.

O tym może świadczyć powołanie ministra ds. równości, którym zostanie poseł Katarzyna Kotula z Lewicy.

– Będę zabiegać i apelować o to, żeby ustawa o związkach partnerskich była procedowana – oświadczyła poseł Katarzyna Kotula.

Tymczasem nowy liberalno-lewicowy rząd będzie musiał współpracować z prezydentem Andrzejem Dudą. To na jego biurko będą trafiały projekty ustaw do podpisu. Głowa państwa nie kryje różnic, jakie dzielą Pałac Prezydencki z nowym rządem, ale liczy na współpracę przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa i modernizacji armii.

– Wierzę w to, że jeśli chodzi o kwestie fundamentalne, (…) to w tych sprawach będziemy współpracowali – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Głowa państwa przestrzegła jednak przed próbami politycznego odwetu ze strony nowej większości.

– Mogę tylko apelować o spokój, rozwagę i bardzo legalistyczne podejście. Mam nadzieję, że nie będzie sytuacji, które mogłyby zburzyć porządek w Polsce, a przede wszystkim naruszyć poczucie sprawiedliwości – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

W nowym rządzie Koalicja Obywatelska będzie miała 12 ministrów, Polska 2050 – 3, Polskie Stronnictwo Ludowe – 4, natomiast Lewica – 4.

TV Trwam News

drukuj