Z okazji Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym PKWP chce pomóc Libanowi
W drugą niedzielę listopada corocznie obchodzimy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie chce pomóc chrześcijanom z Bliskiego Wschodu. Wśród tych krajów znajduje się Liban.
W Libanie liczba muzułmanów sunnitów i szyitów jest mniej więcej równa i wynosi nieco poniżej 60 procent (z niewielkim odsetkiem alawitów i izmailitów). Chrześcijanie, stanowiący nieco ponad 30 procent, dają najwyższy odsetek chrześcijan w świecie arabskim. Te wartości procentowe odnoszą się wyłącznie do obywateli zamieszkałych w Libanie, z wyłączeniem głównie sunnickiej ludności palestyńskiej i syryjskiej. Oficjalnie zarejestrowanych jest 18 wspólnot religijnych: pięć grup muzułmańskich (szyici, sunnici, druzowie, alawici i izmailici), 12 grup chrześcijańskich (maronici, greckokatoliccy, ormiańscy katolicy, ormiańscy prawosławni, syryjscy prawosławni, syryjscy katolicy, asyryjscy, Kościół chaldejski, koptyjski, ewangelicko-protestancki i rzymskokatolicki) oraz Żydzi.
Demografia religijna stanowi serce życia politycznego kraju, a zmiany demograficzne mają poważne implikacje polityczne. Jest to jeden z powodów, dla których od 1932 roku nie przeprowadzono żadnego oficjalnego spisu ludności, ponieważ grupy wyznaniowe, zwłaszcza chrześcijanie, których liczba ludności spada, obawiają się, co mogłoby stać się z ich reprezentacją polityczną, gdyby znane były rzeczywiste liczby.
Liban to republika parlamentarna bez oficjalnej religii, ale formalnie nie jest państwem świeckim. System polityczny ma charakter wyznaniowy i zastrzega najwyższe urzędy polityczne oraz wysokie stanowiska w służbie cywilnej dla różnych społeczności według ściśle określonych kryteriów. Urząd prezydenta Republiki przypada chrześcijaninowi maronicie, urząd premiera należy do muzułmanina sunnickiego, a przewodniczący Zgromadzenia Narodowego jest muzułmaninem szyickim. W parlamencie reprezentowane są także wspólnoty religijne według ustalonych miejsc. Konstytucja Libanu zapewnia wolność wyznania. Zgodnie z artykułem 7. „wszyscy Libańczycy są równi wobec prawa”. Artykuł 9. stanowi, że „wolność sumienia jest absolutna”.
„Państwo, podejmując obowiązki wielbienia Boga Najwyższego, szanuje wszystkie religie i wyznania oraz strzeże wolności sprawowania obrzędów religijnych znajdujących się pod jego opieką, nie zakłócając porządku publicznego. Gwarantuje także poszanowanie systemu statusu osobowego i interesów religijnych narodu, niezależnie od jego odmiennego wyznania” – wskazuje artykuł 9. konstytucji Libanu.
Libański kodeks karny penalizuje bluźnierstwo i zniewagę wobec imienia Boga oraz praktyk jakiejkolwiek religii karą jednego roku pozbawienia wolności, ale pojęcia te nie są jasno zdefiniowane. Zniesławienie i pogarda dla religii mogą być zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. Przejście z jednej religii na inną jest legalne. Zmianę musi zatwierdzić wyższy rangą urzędnik wyznania, na które dana osoba chce przejść. Osoba ta będzie wówczas mogła zarejestrować nową religię w Wydziale ds. Statusu Osobistego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MOI). Konwertyci mogą spotkać się z silnym oporem społecznym, a w niektórych przypadkach nawet z zagrożeniami.
Każda społeczność ma swoje własne zasady i zarządza własnymi organizacjami opiekuńczymi i instytucjami edukacyjnymi. Niektóre wspólnoty religijne (jazydzi, bahaici, buddyści i Świadkowie Jehowy) nie są jednak prawnie uznane i dlatego nie mają żadnych praw jako grupy instytucjonalne. Zamiast tego mają obowiązek zadeklarować się w rejestrach rządowych jako członkowie uznanych grup religijnych, aby mieć pewność, że ich małżeństwo i inne dokumenty potwierdzające status osobisty zachowują ważność prawną. Niemniej jednak wolno im swobodnie odprawiać obrzędy religijne. Członkowie nieuznanych wspólnot religijnych, którzy chcieliby zawrzeć związek małżeński lub mogą chcieć zawrzeć małżeństwo cywilne, muszą to zrobić za granicą. Prawo dotyczące małżeństwa cywilnego i jego skutków obowiązuje w państwie, w którym zawarto małżeństwo. Kwestia, czy małżeństwa cywilne mogą być zawierane na terenie kraju, jest przedmiotem debaty, a niektóre organizacje społeczeństwa obywatelskiego i organizacje praw człowieka wielokrotnie podejmowały próby nalegania na jego oficjalne przyjęcie. Małżeństwa cywilne są rzadkie ze względu na trudności administracyjne i prawne, a kiedy do nich dochodzi, trafiają na pierwsze strony gazet.
Liban ma największą na świecie liczbę syryjskich uchodźców. Przyjmuje także ponad 479 000 uchodźców palestyńskich w ramach mandatu Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Pracy (według UNRWA). Wysoka liczba uchodźców powoduje napięcie i niepokój wśród społeczności chrześcijańskich, które obawiają się, że ich odsetek w porównaniu z muzułmanami będzie się nadal zmniejszał. Liban pozostaje krajem nierozwiązanych kryzysów: wszechobecne cienie wojny domowej lat 1975-1990; niepokoje społeczne i polityczne w październiku 2019 roku; kryzys bankowy i utrata większości oszczędności należących do deponentów libańskich; skrajna dewaluacja lokalnej waluty i wynikająca z niej nędza klasy średniej; kryzys związany z COVID-19; niszczycielski wybuch w porcie w dniu 4 sierpnia 2020 roku, który dotknął głównie dzielnice i społeczności chrześcijańskie, pozostawił głębokie blizny i rozczarowanie, szczególnie wśród młodych ludzi.
Pod koniec października 2022 roku maronicki prezydent, Michel Aoun, odszedł ze stanowiska bez następcy, pozostawiając lukę na stanowisku prezydenta. Kraj nie ma obecnie przywództwa politycznego – żadnego gabinetu i żadnej perspektywy wyrażenia zgody na reformy wymagane przez MFW, niezbędne do udzielenia pomocy. Obecnie większość chrześcijańskich absolwentów opuszcza kraj po ukończeniu studiów, zaburzając delikatną równowagę demograficzną. Emigracja i nierówny wskaźnik urodzeń pomiędzy różnymi wspólnotami religijnymi powodują nierówność w dotychczas stosunkowo zrównoważonym składzie wyznaniowym, który stanowi podstawę porozumienia o podziale władzy. Przywódcy wyrażają obawę, że spadek liczby ludności chrześcijańskiej, który do tej pory gwarantował pewien głos wszystkim wspólnotom religijnym w krajobrazie politycznym Libanu, w połączeniu z rosnącą siłą polityczną Hezbollahu i wpływami Iranu, zagraża pozycji Libanu jako stosunkowo wolnego społeczeństwa demokratycznego w regionie. W miarę pogarszania się tych warunków – pogarszają się także perspektywy pełnego korzystania z podstawowego prawa do wolności myśli, sumienia i wyznania.
plakat-Dzień-Solidarności-z-Kościołem-Prześladowanym-Bliski-Wschódks. dr Andrzej Paś/PKWP



