Obalanie mitów pseudoekologów
Obok ocieplenia klimatu jednym z zagrożeń dla planety, według tzw. ekologów są duże ilości plastiku w oceanach. Ten mit właśnie obalili naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu w Utrechcie. Ustalili, że w oceanach jest zaledwie 1 procent plastiku z tego, o czym informowali aktywiści.
Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ), organizacje ekologiczne, media od lat alarmują, że do mórz i oceanów trafiają ogromne ilości plastiku, co jest śmiertelnym zagrożeniem dla organizmów wodnych i ptaków, które wraz z pożywieniem połykają te toksyny. Liczne kampanie propagandowe, emocjonalne filmy doprowadziły między innymi do tego, że z rynku unijnego zniknęły plastikowe słomki do napojów, kubki czy sztućce.
Holenderscy naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie postanowili sprawdzić, jakie jest rzeczywiste zagrożenie plastikiem dla środowiska. Wykonali 20 tysięcy pomiarów na całym świecie.
Okazało się, że w oceanach jest zaledwie jeden procent z tego, co podawali ekolodzy. Według holenderskich badaczy w wodach jest 3,2 mln ton odpadów z tworzywa sztucznego, a nie 300 milionów. Pytanie, ile jeszcze ekologicznych mitów czeka na uczciwą naukową weryfikację.
TV Trwam News



