Wpisy

Protest Morskie Oko

Spór o transport konny do Morskiego Oka. Lekarz wet. M. Perzyna: Duży udział w ruchu jest związany z kwestią stricte biznesową, czyli z pokusą, żeby ten transport przejąć i czerpać z niego zyski

Konie w Morskim Oku są najbardziej przebadane w Polsce.  Z tego powodu, że zakusy na trasę do Morskiego Oka trwają już od 10-15 lat. I o ile trudno jest odsiadać ziarno od plew w tym wypadku, bo będą tam wśród głosów sprzeciwiających się, czy poddających wątpliwość zasadność tego transportu, będą też głosy osób uczciwie, prawdziwie przejętych troską o zwierzęta. Ale też duży udział w ruchu jest związany z kwestią stricte biznesową, czyli z pokusą, żeby ten transport przejąć i czerpać z niego zyski, czy to przy użyciu takich czy innych urządzeń, innych niż konie – mówił Maciej Perzyna, lekarz weterynarii, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Woś w Radiu Maryja: Rząd zamiast rozumem kieruje się zieloną ideologią

Mamy dużą skalę niekompetencji, ale to są efekty, kiedy zamiast rozumem kierują się zieloną ideologią. Donald Tusk wszystkie sprawy związane z retencją nie tylko oddał Zielonym, żeby wstrzymywali inwestycje, tylko żeby działo się to pod kontrolą Zielonych, pod pretekstem działań środowiskowych, ekologicznych – mówił Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Klimatyczna ideologia

Trwa dramatyczna walka ze skutkami powodzi, która nawiedziła południową część Polski. Tymczasem tragedii w niektórych miejscach można było uniknąć, gdyby nie polityczne spory i wsłuchiwanie się w pseudoekologiczne głosy nawołujące do rezygnacji z budowania zbiorników retencyjnych.

Obalanie mitów pseudoekologów

Obok ocieplenia klimatu jednym z zagrożeń dla planety, według tzw. ekologów są duże ilości plastiku w oceanach. Ten mit właśnie obalili naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu w Utrechcie. Ustalili, że w oceanach jest zaledwie 1 procent plastiku z tego, o czym informowali aktywiści.

Wicemin. M. Woś o pseudoekologii: To jest nie mniej groźne niż różnego rodzaju genderyzmy

Musimy twardo przeciwstawiać się tym lewackim pomysłom, bo to jest nie mniej groźne niż różnego rodzaju genderyzmy. Trzeba robić wszystko, co możliwe, żeby zahamować tego rodzaju złe pomysły – mówił Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, były minister środowiska, odnosząc się w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do unijnej polityki środowiskowej opartej na pseudoekologii.