Co dalej z ukraińskim zbożem?
Minister rolnictwa, Robert Telus, zapowiedział kontrole zboża, jakie trafiło do Polski. Chce ocenić jego jakość i grozi karami wobec tych, którzy przykładowo sprowadzali złej jakości produkty mogące pochodzić z Ukrainy. Przekazał też informacje w sprawie planów rządu na zdjęcie z rynku 4 mln ton zbóż.
We wtorek sprawą napływu ukraińskiego zboża do Polski zajmował się sztab kryzysowy w kancelarii premiera. Jednocześnie nowy szef resortu rolnictwa udał się na Lubelszczyznę na rozmowy z przedstawicielami organizacji rolniczych.
Minister Robert Telus przekonywał, że nowe zboże z Ukrainy, jakie wpływa do Polski, jest już monitorowane przez Krajową Administrację Skarbową, a celem rządowych działań jest zahamowanie napływu zboża ze wschodu.
– Z jednej blokada granicy w miarę możliwości. Później przetransportowanie jak najszybciej do portów i wytransferowanie z Polski – powiedział minister Robert Telus.
Wciąż jednak trzeba podjąć decyzję, co zrobić ze zbożem, które już jest w Polsce. Szef resortu rolnictwa zapowiedział, że najważniejszym zadaniem jest opróżnienie magazynów, tak by przygotować je do nowego sezonu. Z polskiego rynku trzeba zdjąć około 4 mln ton. 600 mln zł na ten cel ma wyłożyć Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Na pomoc – według zapewnień ministra – jest obecnie ponad miliard złotych. Polska podejmuje rozmowy z ambasadorami tych państw, gdzie może sprzedać nadwyżki zboża. Jednocześnie chce ocenić sytuację w kraju poprzez wzmożone kontrole.
– Zleciłem Głównemu Inspektorowi Weterynaryjnemu mocne kontrole zboża, które już jest w Polsce, w różnych magazynach, w różnych firmach, żeby skontrolować, żebyśmy byli pewni, że zboże mamy dobrej jakości – podsumował minister rolnictwa.
Ci, którzy sięgnęli po zboże złej jakości, jakie mogło napłynąć do Polski z Ukrainy – według ministra – mogą spodziewać się kar. Kontrole będą wyrywkowe i pozwolą określić, jakie zboże jest w Polsce. Jednocześnie rząd dalej pracuje – razem z innymi partnerami: Węgrami, Rumunią, Czechami i Słowacją – by zmienić unijne propozycje w sprawie zwolnienia z cła produktów i towarów z Ukrainy.
TV Trwam News



