Sojusz PSL-u i Polski 2050
Polska 2050 i Polskie Stronnictwo Ludowe zacieśniają współpracę. Niewykluczone, że koalicja będzie poszerzona. Na razie jej postulaty są dość ogólne, choć mają też na celu wywrócenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego lepiej chroniącego życie nienarodzonych. Pod koniec marca zapadnie decyzja w sprawie wspólnego startu w wyborach.
Liderzy PSL-u i Polski 2050 ogłosili w minionym tygodniu kolejny etap współpracy – listę wspólnych spraw do załatwienie po wyborach. Wśród propozycji znalazła się m.in. zapowiedź referendum w sprawie tzw. aborcji.
– Walka z drożyzną, wsparcie polskiej przedsiębiorczości, przywrócenie praworządności i odpartyjnienie państwa – dodał Miłosz Motyka, rzecznik PSL.
Rada Naczelna Ludowców chce dalszego zacieśniania współpracy z innymi partiami opozycyjnymi. Jednak w szczególności z Polską 2050.
– Jest wsparcie kontynuacji rozmów politycznych i podejmowania dalszym decyzji związanych z przygotowaniem do wyborów. I merytoryka, czyli program, i taktyka wyborcza są niezwykle ważne – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.
Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia nie zadeklarowali jeszcze wspólnego startu w wyborach. Z wypowiedzi polityków obu ugrupowań wiemy, że nie będzie połączenia w jedną partię. W grę wchodzi utworzenie koalicji, która może liczyć na 15 procent poparcia. Szczegóły w sprawie wspólnego startu PSL-u i Polski 2050 poznamy za około trzy tygodnie.
– Decyzja będzie ostatniego dnia marca – pierwszego dnia kwietnia (…), czy robimy koalicję, czy nie robimy – mówił Szymon Hołownia, lider Polski 2050 w RMF FM.
Porozumienie z Polską 2050 zwiększa szansę PSL-u na obecność w Sejmie. Według sondaży ludowcy są na granicy progu wyborczego.
– PSL może zyskać, ponieważ jest to napływ świeżej krwi do partii – zaznaczyła Małgorzata Molenda, politolog.
Mariaż z PSL-em pomoże z kolei Polsce 2050 w prowadzeniu kampanii na poziomie lokalnym.
– Hołownia nie ma struktur w powiatach – dodała Małgorzata Molenda.
W przeciwieństwie do mocnego lokalnie PSL-u. Na początku maja dowiemy się, ile ostatecznie będzie list opozycji. Ludowcy nadal liczą na współpracę z AgroUnią, która związała się z Porozumieniem.
– Są punkty wspólne pomiędzy AgroUnią i PSL-em. My tę ofertę składamy innym formacjom demokratycznym. Nie zrezygnowaliśmy z drogi budowy silnego centrum – podkreślił rzecznik PSL.
Tym samym oddala się wspólny start całej opozycji, o który apelował Donald Tusk. Mimo, że takie porozumienie udało się zbudować na wybory do Senatu, oprócz Lewicy żadna z większych partii opozycyjnych nie chce startować z Platformą Obywatelską. Wręcz przeciwnie – chcą tworzyć alternatywę. Zarówno dla PiS, jak i Koalicji Obywatelskiej.
– Szanuję ich wybór, choć uważam, że byłoby lepiej, gdybyśmy byli zjednoczeni w wyborach do jednej i do drugiej izby – mówił Donald Tusk, przewodniczący PO.
Nie wykluczone, że opozycja zjednoczy się po wyborach, aby utworzyć rząd. W najnowszym sondażu United Surveys dla WP prowadzi Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 34,7 procent. Druga jest Koalicja Obywatelska – 27,9 proc., Lewica uzyskałaby 8,2 proc., Konfederacja – 7,3 proc., Polska 2050 – 7,1 proc., a PSL- Koalicja Polska – 6,9 procent. To oznacza, że nie PiS, a liberalno-lewicowe porozumienie opozycji może stworzyć nową większość.
TV Trwam News



